bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z okresu: 8.2008

    Nasza Biblioteka Cyfrowa PW działa od wczoraj w nowej wersji oprogramowania – 4 wersja dLibry.
    Użytkownicy maja teraz nowe możliwości, zgodne z trendem Web 3.0.
    Mogą proponować słowa kluczowe do opisów publikacji.
    Mogą oceniać publikacje (pozytywnie albo negatywnie) i zapisywać wybrane książki do zakładek.
    Większe uprawnienia ma teraz czytelnik posiadający konto w naszej bibliotece cyfrowej.
    Nie tylko może dostawac cykliczne biuletyny o nowościach, ale dysponuje też swoim profilem konta. 
    Książki które uzna za ulubione znajdą się na automatycznie tworzonej  liście (niezależnie od publikacji dodanych do Zakładek),
    może tez udostępniać wybrane publikacje swoim znajomym, a także opisywać swoimi tagami książki, które go zainteresowały.
    Słowa kluczowe, które zaproponuje zapisane są na jego koncie, a ich kolor informuje czytelnika czy zostały juz przejrzane przez moderatora (zielony oznacza akceptację).
    To rozwiązanie wydaje mi sie trochę zachowawcze. Słowa kluczowe zaproponowane przez użytkownika nie pojawiają się od razu w opisie, tylko dopiero po akceptacji moderatora. Jeśli moderator będzie ortodoksyjnym katalogerem, to pewnie nie pojawią się ngdy ;), a założenie jest takie, że czytelnicy współtworzą bibliotekę. Ich podejście do wyszukiwania jest inne niż bibliotekarzy i ich tagi mogą się okazać dla innych użytkowników bardziej pomocne niż słowa kluczowe ustalone w bazach haseł wzorcowych.
    Oczywiście moderator powinien zawsze miec możliwość usuwania słów kluczowych.
    Ciekawe czy czytelnicy będą korzystać z większych możliwości i włączą się w proces tworzenia biblioteki cyfrowej.
    Serdecznie zapraszamy.
    A może aktywni uzytkownicy powinni byc nagradzani?
    Takie rozwiązanie zastosował społecznościowy portal
    download CHIP  oferujący ponad 60 tys. programów grupowanych w różnych kategoriach. Z portalu korzysta ponad 300 tys. użytkowników z całego świata.
    Użytkownicy są proszeni o zapisywanie sie, rekomendowanie programów, dodawanie tłumaczeń, instrukcji, zapraszanie znajomych. Za wszelką aktywność dostają punkty.
    Zostajają Ekspertami, ale to nie wszystko. Losowane są też wśród nich cenne nagrody.

    MM

    Audiobooki czyli książki mówione, zawierające
    nagranie dźwiękowe odczytanego przez lektora tekstu książki, zwykle zapisane na
    kasecie magnetofonowej lub płycie kompaktowej (w formacie audio lub np. MP3),
    znane były od dość dawna (lata 30. XX wieku w USA), ale dopiero od kilku lat w
    krajach Europy Zachodniej i w USA rośnie zainteresowanie nimi. Wg statystyk Audio Publishers Assiotiation 
    (
    http://www.publishersweekly.com/article/CA6471696.htm)
    z 2006 r. wartość rynku audiobooków w USA szacuje sie na 923 mln dolarów. Płyty CD to 77% sprzedanych audiobooków, kasety – tylko 7% (spadek z 16% w r. 2005).
    W Wielkiej Brytanii rynek audiobooków wart był w 2006 r. 79
    mln funtów. W Europie największymi użytkownikami audiobooków są Niemcy, mają 500 wydawnictw i ofertę obejmujacą 17 tys. tytułów.
    W Szwecji 10% publikowanych książek to książki audio.

    Dużą rolę w popularyzacji audiobooków w USA odgrywają takie
    przedsięwzięcia, jak Librivox, które na zasadzie wolontariatu przygotowują
    nagrania książek z domeny publicznej.

    Audiobooki mają w USA swoją kategorię w nagrodach Grammy
    (Best Spoken Word), a wśród laureatów są też czytający własne książki byli czy
    przyszli prezydenci: Bill Clinton, Jimmy Carter, Barack Obama.

    W przypadku bestsellerów oprócz publikacji
    książkowej pojawia się też od razu jej wydanie w wersji audio
    .
     

    Warto wspomnieć, że w lipcu Komisja Europejska
    zezwoliła
    na zerową stawkę na audiobooki 
    (poniżej 6%), rozszerzając definicję książki na książki audio, tj. książki czytane na głos i
    nagrywane  na nośnikach fizycznych.

    Publikowanie książek to wiodąca produkcja
    kulturalna w Europie,
    z 22 miliardami Euro w obrotach wydawnictw i ponad
    140.000 bezpośrednio w zatrudnieniu.
    W Polsce książki mówione na taśmach magnetofonowych
    nagrywano od lat sześćdziesiątych XX wieku na potrzeby czytelników Biblioteki
    Polskiego
    Związku Niewidomych
    (jako alternatywa dla książek pisanych pismem
    Braille’a).

    Biblioteka PZN posiada
    największy w Polsce zbiór książek mówionych na tradycyjnych kasetach
    magnetofonowych. ok. 500 tys. kaset, ponad 5000 tytułów (wg Wikipedii).

    W latach 90.
     
    książki nie tylko dla niewidomych,
    audiotekę ambitnej literatury wydawało PWN, jednak rynek nie był wtedy gotowy
    na taką ofertę.
    Obecnie książki na płytach CD dostępne są w księgarniach,
    sklepach
    internetowych, są sprzedawane wraz z gazetami, są też w zbiorach
    bibliotecznych.

    Biblioteki posiadające audiobooki zachęcają do korzystania z
    nich głównie osoby mające problemy ze wzrokiem, w tym ludzi starszych (np.
    Biblioteka publiczna gminy Nieporet, biblioteka miejska w Mielcu, informujące
    na swoich stronach www o posiadanych audiobookach). Sklepy internetowe i
    wydawcy kierują audiobooki raczej do ludzi młodych,  żyjących w  ekspresowym
    tempie.


    W internetowym sklepie wysyłkowym wydawnictwa Biblios
    audiobooki można kupić w formie CD, odsłuchać online przez Internet albo
    załadować plik mp3 na swój komputer.

    Promocję legalnych polskich książek aud
    io prowadzi portal audiobook.pl, który jest  serwisem
    informacyjnym nie tylko dla dla „słuchalników”
     
    (odpowiednik czytelników), ale również dla wydawców. 
    W „Polityce” z 16 sierpnia ukazał się ciekawy tekst
    Anety Kyzioł „Czytanie uchem” o rosnącym zainteresowaniu audiobookami związanym
    z rozwojem techniki. Do niedawna używany był przede wszystkim format audio, a
    więc kilkusetstronicowa książka zajmowała kilka płyt CD. Teraz przeważa format
    mp3, książka mieści się na jednej płycie, a przegrane pliki mogą być odtwarzane
    na iPodzie, komputerze czy telefonie komórkowym.
    Tomasz Witkowski, szef wydawnictwa Aleksandra i
    portalu AudioBook.pl uważa,
    że jest kilka grup odbiorców książek do słuchania.
    Jedna grupa to ludzie dojeżdżający do pracy, którzy wcześniej czytali,
    teraz
    nie mają na to czasu i wykorzystują w ten sposób czas tracony w ulicznych korkach.
    Inna to fanatycy autorozwoju,
    kupujący poradniki, których słuchają np. na
    siłowni. Jeszcze inna to rodzice, kupujący dla małych dzieci bajeczki do
    słuchania przed snem. Są też uczniowie korzystający z lektur szkolnych, a także
    koneserzy języka polskiego,
    którzy dawniej słuchali Polskiego Radia, słuchowisk
    i powieści w odcinkach, teraz zniechęceni okropną polszczyzną w mediach.
    Ważną rolę odegrała też Agora, promując audiobooki
    przez wydanie reklamowanej w Gazecie Wyborczej serii „Mistrzowie słowa”.
    Rynek polski nie może się jeszcze porównywać z
    rynkami audiobooków w USA czy Europie Zachodniej, ale Empik
    odnotowal w ub.
    roku 50% przyrost sprzedaży, podobnie jak warszawski Traffic,
    czy internetowy
    Merlin.pl, który sprzedał w 2007 r. 52% więcej audiobooków niż w poprzednim
    roku.
    Średnie nakłady audiobooków w Polsce to 500 – 3000
    egzemplarzy. Bestsellery to polska klasyka (Trylogia i „Krzyżacy”
    Sienkiewicza,
    „Chłopi” Reymonta) i ksiązki dla dzieci („Harry Potter”, „Opowieści z Narnii”,
    „Dzieci z Bullerbyn”, baśnie Andersena).
    Wydawcy narzekają na nieufność księgarzy, księgarze
    na małą ofertę i niski popyt. Jednak w związku z rozwojem handlu plikami mp3 w
    Internecie spodziewany jest boom na audiobooki, chociaż na razie jest to raczej
    rynek niszowy z dobrą prognozą na przyszłość
    .
    Problemem oczywiście jest też prawo autorskie,
    również prawa tłumacza i aktora/lektora. Sprawę stawek ma wyjaśnić niebawem
    ZAIKS. W połowie września uruchomiona zostanie audioteka.pl – sklep internetowy
    zajmujący się sprzedażą audiobooków wyłącznie w formacie mp3. Cytowana w
    artykule „Czytanie uchem” Beata Stasińska z wydawnictwa W.A.B.
    powiedziała, że to właśnie na rynku audiobooków, a nie
    książki tradycyjnej, wydawnictwo osiągnęło kilkunastoprocentowy wzrost w skali
    roku. W związku z czym zdecydowało się zaangażować w uruchomioną  na początku 2008 r. Bibliotekę Akustyczną,
    wydającą audiobooki.
    Nakładem W.A.B. ukazały się ostatnio dwie książki
    czytane przez samych autorów. „Barbara Radziwiłłówna z
    Jaworzna-Szczakowej” Michała Witkowskiego i „Dżuma w Breslau”
    Marka Krajewskiego.
    Niektórzy wydawcy czy twórcy kultury widzą w
    rozwoju audiobooków smierć
    tradycyjnej książki i przejaw cyborgizacji. Prezes
    Polskiej Izby Książki, Piotr Marciszuk uważa, że audiobooki nie są konkurencją
    dla tradycyjnej
    książki, tylko inną formą popularyzacji literatury, a „w
    zmediatyzowanym świecie, w którym nasze życie toczy się w rytm przekazów
    elektronicznych, każda forma kontaktu z literaturą, z książką jest na wagę
    złota”.

    W dzisiejszym pędzącym świecie wydaje się, że książka
    słuchana, ma jedną przewagę nad książką tradycyjną, można jej słuchać wszędzie,
    w samochodzie, na spacerze, w restauracji, przy komputerze. Książka w wersji papierowej daje nam swobodę interpretacji,
    wyobrażania sobie sytuacji, postaci, scenerii. Lektor w audiobooku n
    arzuca
    odbiorcy, chociażby akcentem, intonacją swoją wersję książki, nie mówiąc już o
    dodatkowych efektach dżwiękowych. Miejmy nadzieję, że książka dźwiękowa to tylko dodatkowa forma książki.

       obrazek ze strony Johnson County Library

     

    MM


    Bibliografia:
    Kyzioł A., Czytanie uchem. W: Polityka 2009 nr 33 s. 64-65
    Biblioteka-PZN – strona domowa Centralnej Biblioteki Polskiego Związku Niewidomych

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Audiobook


    http://en.wikipedia.org/wiki/Audiobook
     

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS