bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z okresu: 1.2009

    Wiśniowy sad

    1 komentarz

    Szukając w Internecie informacji o rosyjskich
    bibliotekach natknęłam się na interesującą stronę, która zaprasza w podwoje
    „Wiśniowego sadu”.

    Ten mały antyczny salonik znajdujący się w Moskwie
    na ul Trubnej to antykwariat przyciągający swym wystrojem i kameralną atmosferą
    wszystkich wielbicieli starych książek. Ale nie tylko.
    To również azyl dla osób
    zafascynowanych kolekcjonerstwem, dla ludzi łaknących wiedzy, lubiących dobre
    towarzystwo. Tu bowiem przy filiżance dobrej wiśniowej herbaty mogą podzielić się
    z innymi fascynatami swoim doświadczeniem i wiedzą, mogą nacieszyć oczy
    pięknymi starymi obrazami wielkich artystów czy pozachwycać się innymi dziełami
    sztuki wystawionymi w antycznych gablotach.


    fot.: http://antikbook.ru/admin/editor/image/ipexaijoj_sm.jpg

    Pracownicy saloniku poszerzyli swoją działalność i
    służą pomocą osobom zainteresowanym np. zakupem przedmiotów do swoich kolekcji.
    Ofe
    rują do wglądu katalogi dzieł sztuki oraz aktualne adresy antykwariatów, jak
    również porady fachowców z danej dziedziny.


    fot.:
    http://antikbook.ru/admin/editor/image/unajigikeq_sm.jpg

    Podczas gdy u naszych wschodnich
    sąsiadów pojawiają się tak wspaniałe inicjatywy, u nas, niestety, tego typu
    pomysły są w odwrocie. Mieszkańcy Warszawy z żalem pożegnali kawiarnio –
    księgarnię na pl. Wilsona, upadł „Pałac Starej Książki”. 
    Szkoda, że względy ekonomiczne biorą górę nad
    prawdziwymi wartościami, saloniki książkowe wydają sie mało opłacalne i nie ceni się kolekcjonerów starych książek i innych klimatycznych staroci.

    Aby więc choć trochę poczuć atmosferę takich saloników
    zapraszam na stronę:
    www.antikbook.ru/about

     

    DP

    13 stycznia odbyła się w Warszawie XIII konferencja, z cyklu Digitalizacja, pt. „Od digitalizacji zaawansowanej do dojrzałej” (organizowane przz  CPI). Wśród referatów związanych z organizacją, zarządzaniem, funkcjami bibliotek cyfrowych przewijały się 2 główne problemy: archiwizacja i tendencje rozwoju zbiorów cyfrowych.


    fot. M.Miller

    Ciekawy wykład o technicznych aspektach archiwizacji dużych kolekcji cyfrowych, oparty na doświadczeniach z digitalizacją i archiwizacją w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich wygłosił dr Aleksander Radwański.  Ossolineum od 2005 r. realizuje trudne zadanie systematycznej digitalizacji zasobów Lwowskiej Biblioteki Naukowej im. W. Stefanyka, które stanowiły część zbiorów Biblioteki Ossolińskich w przedwojennej lokalizacji. Rewindykacja jest praktycznie niemożliwa, zdecydowano się więc na ten sposób skompletowania i połączenia rozdzielonych kolekcji. Digitalizacja jest dokonywana na miejscu we Lwowie przez wynajęta firmę zewnętrzną, co stwarza pewne problemy m.in. związane  ze sprawdzaniem kompletności zeskanowanych materiałów.
    Dr Radwański przedstawił cała „drogę rozwojową” archiwum cyfrowego, typową dla większości bibliotek cyfrowych, czyli od CD i kopii na dyskach twardych, poprzez dyski zewnętrzne aż do macierzy, kopii na taśmach i długoterminowego składowania danych, dzięki udziałowi w projekcie Krajowego Magazynu Danych.
    Główny wniosek na przyszłośc jest taki, że najlepiej jest mieć odpowiednio wysoki budżet (to akurat do wszystkich przedsięwzięć pasuje), a w każdym razie wykorzystać jak najszybciej się da sposobnośc finansową i zakupić szybką macierz o odpowiedniej pojemności wraz z systemem backupu. A i tak trzeba liczyć się z tym, że w ciągu 10 lat (jeśli nie szybciej) dane będą musiały być zgrane na nowe nośniki.
    Bardzo interesująca była prezentacja „Czy warto digitalizować archiwa” Krzysztofa Komorowskiego z IBM Poland.
    Prelegent mówił o badaniach w USA, mających dać odpowiedź czy przedsięwzięcia związane z technologią informatyczną (nie tylko digitalizacją) przynoszą korzyść firmom, a w sektorze publicznym, korzyść społeczeństwu. Otóż stwierdzono, ze nie ma korelacji    pomiędzy nakładami IT a produktywnością i wynikami fiansowymi. Efekt jest tylko w tych sektorach, gdzie rozwiązania informatyczne wpłyneły na modyfikację sposobów działania. Prawdopodobieństwo sukcesu biznesowego projektu IT dot.tylko ok.30-50% firm.
    2 lata temu komisja finansowa Kongresu Amerykańskiego odrzuciła wszystkie projekty związane z cyfryzacją i e-governmentem, jako nie przynoszące wymiernych skutków społecznych.
    Każdy projekt powinien być poprzedzony zdefiniowaniem priorytetów, a analiza ryzyka powinna obejmować takie elementy jak: niedostarczenie wartości, ryzyko kosztowe i ryzyko przychodowe.
    Czynniki ryzyka są natury nie tylko technologicznej, ale przede wszystkim organizacyjnej i kulturowej (np. opór przed zmianą). W organizacji transformacji powinien pomagać dostawca, którego rola powinna być znacznie szersza w procesie wdrażanie projektu, niż tylko dostarczenie sprzętu czy oprogramowania. Zwłaszcza niedocenianą trudnością są zmiany kulturowe. O tym jak silne są uwarunkowania kulturowe świadczą zaprezentowane przez Krzysztofa Komorowskiego mapki Polski z uzwględnieniem dawnych granic zaborów. Otóż okazuje się, że nie tylko dochód na głowę czy gęstość aktualnej sieci kolejowej są najwyższe w regionach z dawnego zaboru pruskiego (z wyjątkiem Warszawy i okolic), ale np. korzystanie z popularnyach programów użytkowych, typu gadu-gadu.

    Innym ważnym tematem konferencji były tendencje rozwojowe bibliotek cyfrowych – referat o tej tematyce wygłosił Adam Dudczak z PCSS. Omówił działania w ramach kolejnych Programów Ramowych Komisji Europejskiej mające na celu zbudowanie europejskiej infrastruktury dla nauki. Główne projekty to Driver/Driver II (budowa sieci repozytoriów naukowych), ENRICH (wirtualna integracja rozproszonych w różnych bibliotekach cyfrowych zdigitalizowanych manuskryptów, inkunabułów, starodruków) i EuropeanaLocal. Ten ostatni projekt, finansowany w ramach eContentPlus ma celu poprawę interoperacyjności treści cyfrowych z lokalnych i regionalnych bibliotek cyfrowych. Projekt realizowany jest przez 32 partnerów, z czego 27 jest koordynatorami krajowymi, a dla Polski rolę te pełni Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe (PCSS).

    MM

    Europeana – Europejska Biblioteka Cyfrowa (www.europeana.eu), po listopadowej wpadce z uruchomieniem, kiedy olbrzymia liczba wejść przerosła jej możliwości sprzętowe, znowu działa.
    Co prawda jeszcze nie na 100%, bo pojawia sie komunikat, że testowany jest niedawno skonfigurowany hardware i korzystanie ze strony jest możliwe, ale należy sie liczyć z pewnymi niedogodnościami, a w godzinach szczytu ilość użytkowników może być ograniczana.
    W każdym razie moc serwerów Europeany zwiększono czterokrotnie.
    Portal zawiera ok. 2 mln obiektów cyfrowych (obrazów, tekstów, dokumentów dźwiękowych, filmów) pochodzących z archiwów, bibliotek, muzeów, kolekcji audiowizualnych.
    Ciągle jest to prototyp,  a oficjalnie Europeana w wersji 1.0 będzie rozwijana i zostanie uruchomiona w 2010 roku, z dostępem do 6 milionów obiektów cyfrowych. Wcześniej wspominano o 10 mln obiektów w 2010 r.
    Komisja Europejska przeznaczyla 69 mln euro na projekty badawcze nad cyfrowymi bibliotekami, na lata 2009-10. Dodatkowo 50 mln euro przeznaczono na ułatwienie dostepu do europejskiego dziedzictwa narodowego i kulturowego.
    Projekt realizują instytucje z 27 krajów członkowskich. Stronę polską reprezentuje Biblioteka Narodowa i praktycznie tylko jej zbiory, wchodzące w skład Biblioteki Cyfrowej „Polona” są w Europeanie.
    Oczywiście jest też dużo poloniców, pochodzących z europejskich muzeów, archiwów i bibliotek, przede wszystkim nagrania z ważnych wydarzeń politycznych (m.im. relacje z pielgrzymek Jana Pawła II do Polski, z manifestacji studenckich w 1968 r., demonstracji solidarnosciowych z lat 80., dokumenty związane z polską drogą do NATO i UE), mapy, zdjęcia (np. seria zdjęć z Europy z lat. 40.), listy, pamiątki związane z królami polskimi, m.in. Stanisławem Leszczyńskim czy Augustem II Mocnym.

    Kilka przykładowych obiektów związanych z Polską (wszystkie podane tu linki odsyłają bezpośrednio do kontekstu oryginalnego, nie do opisu skróconego w Europeanie):

    Mapa Polski z okresu rozbiorów, ze zbiorów Portugalskiej Bibiblioteki Narodowej.

    Raport księcia Józefa Poniatowskiego do Napoleona z listopada 1809 r., z francuskiego Archiwum Narodowego

    Polski orzełklejnot z kolekcji Ludwika XIV, wykonany z granatu, rubinów, szmaragdów i pereł, pochodzący ze spadku po królowej Polski, Marii Ludwice, ze zbiorów Muzem Luwr.


    Kamizelka polskiego spadochroniarza z okresu II wojny, z Muzeum Wojska w Paryżu.

    Miniatura króla Stanisława Leszczyńskiego z Muzeum Condee.

    Przy okazji widać, że katalogerzy francuscy nie przejmują się pisownią zagranicznych nazwisk – król Leszczyński występuje, a to jako Stanislas Leczinski, roi de Pologne, a to jako Stanislas Leszczynszi. Nic dziwnego, że ten polski wydaje im się taki trudny w wymowie :).


    Zaśnieżona ulica (Rue enneigée) , Polska, 1947 r. (z serii zdjęć Europa w latach 30-40.), z portalu culture.fr.

    Wyszukiwać w Europeanie można po tytule obiektu, dacie, autorze i temacie (słowach kluczowych). Szkoda, że POLONA nie umieszcza oprócz polskich, także angielskich słów kluczowych, chociażby słowo ‚Poland’, co niewątpliwie znacznie zwiększyłoby oglądalność w Eurpeanie  zbiorów pochodzących z Biblioteki Narodowej.
    Obiekty można też oglądać w oryginalnym kontekście, na stronach bibliotek i in. instytucji, tak jest też w przypadku POLONY. Przy opisach obiektów pochodzących z POLONY nie ma miniatur, chociaż oczywiście naciśniecie na ikonkę przenosi do oryginalnego kontekstu czyli bezpośrednio do dokumentu na stronie Cyfrowej Biblioteki Narodowej.
    Ułatwieniem jest możność wybrania sobie języka interfejsu (kilkanaście języków europejskich, w tym polski), chociaż nie wszystkie informacje są przetłumaczone, tylko, jak napisano, te „najważniejsze”, i „szybkość publikacji informacji ma priorytet wyższy niż tłumaczenie”.

    W informacji dot. „polityki prywatności” napisano, że użytkownicy są proszeni o rejestrację, ale niestety w praktyce funkcja rejestracji i logowania nie jest jeszcze dostępna, a szkoda bo identyfikacja użytkownika ma umożliwić korzystanie z usług spersonalizowanych.

    MM

    W dniach 11-12 grudnia 2008 r. w Krakowie odbyły się I Warsztaty zorganizowane przez Bibliotekę Jagiellońską oraz Centrum NUKAT pt.: Opracowanie bibliograficzne i przedmiotowe dokumentów audiowizualnych.

    Uczestnicy warsztatów zostali wprowadzeni w tematykę opracowania dokumentów audiowizualnych, a następnie przedstawione zostały szczegółowe informacje na temat tworzenia opisów bibliograficznych oraz haseł przedmiotowych dla filmów.

    Zaprezentowane zostały referaty pracowników Biblioteki Jagiellońskiej i Centrum Nukat na temat katalogowania filmów. Omówiony format MARC 21 rekordu bibliograficznego dla filmu (dostępny na stronie www.nukat.edu.pl O nas-Wykazy danych-Format MARC 21). Poruszono sprawę katalogowania formalnego dokumentów audiowizualnych (doboru źródeł do opisu bibliograficznego, doboru oznaczeń odpowiedzialności w opisie bibliograficznym filmu) oraz katalogowania dokumentów towarzyszących w opisie bibliograficznym filmu, filmów współwydanych pod wspólnym tytułem, filmów wieloczęściowych i serii.
    Dużo miejsca
    poświęcono równiez opracowaniu rzeczowemu dokumentów audiowizualnych.
    W trakcie wygłaszanych prezentacji, zarówno w pierwszy jak i w drugi dzień, było dużo pytań, wywiązywała się ożywiona dyskusja. Wspólnie wypracowano niezbędne poprawki i uzupełnienia, które mają być wprowadzone do formatu dla filmu. Problemem przewijajacym się przez całe warsztaty były zasady katalogowania oraz sposób wpisywania danych do formatu MARC 21 dla filmu, który można już wprowadzać do katalogu NUKAT.

    Udział w warsztatach wzięły Małgorzata Wornbard, Violetta Frankowska, Jolanta B. Kucharska i Agnieszka Gawryś.
    A wieczorem, nieodzowna wizyta w Jamie Michalikowej.

    AG

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS