bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z okresu: 5.2009

     Dziedzictwo kultury narodowej w konserwacji, to wystawa, na której młodsi i starsi mogą w salach Zamku Królewskiego w Warszawie do 14 czerwca 2009 r. poznać zaprezentowany w ciekawej formie warsztat pracy i dorobek warszawskiej Pracowni Konserwacji Dzieł Sztuki Małgorzaty i Wiesława Faber.
    Wystawa została przygotowana pod kątem edukacyjnym, z pokazami dla zwiedzających. Można się empirycznie przekonać co oznacza powiedzenie „czytać książkę od deski do deski ” na przykładzie urządzenia , które służyło do szycia książek czy też zobaczyć jak wyglądają przed konserwacją np.zniszczone oryginalne inkunabuły z XV wieku i obejrzeć dla porównania odnowione przez konserwatorów starodruki z Wydziału Muzealiów Biblioteki Sejmowej  lub  Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku. Jest tam również dokument o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego, godzinie”W”, który będzie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego oraz zrekonstruowany pierwszy globus z polskimi napisami, własność Uniwersytetu Jagielońskiego i dużo innych cennych dokumentów uratowanych w tej pracowni konserwatorskiej.
    Na wystawie można też zdobyć informację o technikach konserwatorskich oraz najnowszym sprzęcie i wyposażeniu pracowni, jak chociażby ekologicznej i inowacyjnej oraz tańszej od tradycyjnej metodzie MISYA, stosowanej w dezyfekcji obiektów zabytkowych z różnych materiałów. 
    Na  koniec zwiedzania proponuję spacer po królewskich ogrodach, a w razie gdyby padał deszcz można schronić się w niedawno otwartych dla zwiedzających, zabytkowych Arkadach Kubickiego.


    Fot. T.Gumołowska.


    TG

    Linki o wystawie:
    Strona mmwarszawa.pl
    Strona Zamku Krolewskiego

    (MM)

    W ramach Tygodnia Bibliotek w Książnicy Pomorskiej  w Szczecinie zaprezentowano nowy wizerunek bibliotekarek. Żadne tam szare myszki, tylko atrakcyjne „gwiazdy”. Pokaz mody i fotografie zrobily takie wrażenie, że panowie zatrudnieni w bibliotece nie rozpoznawali koleżanek.
    Filmik z imprezy w Książnicy i więcej informacji na ten temat można zobaczyć na:
    stronie tvn24
    portalu Stetinum.pl

    MM

    Od 8 maja mamy w Czytelni Czasopism Biblioteki Głównej PW skaner OS 12000 udostępniony do testowania.
    Jest to System BookCopy firmy Zeutschel. Skaner umożliwia samodzielną pracę przy kopiowaniu dokumentów i zapisanie pracy na pamięci USB (pendrive) albo karcie pamięci (SD).

    Jest łatwy w użyciu (instrukcja miesci sie na 1 stronie i praktycznie używa się 3  przyciski).
    Skanowanie jest szybkie (1 sekunda na skan). Nie ma oślepiajacego światła, odbić przy błyszczących dokumentach.
    A poza tym jest ekologiczny (żadnych papierów, pyłu, toneru).
    I co najważniejsze testowanie jest za darmo i skanować może każdy użytkownik Biblioteki!
    Zapraszamy! II piętro pok.242 – Czytelnia Czasopism. Obok skanera plakat z instrukcją obsługi. W razie jakichs kłopotów pomaga dyżurny bibliotekarz.

    MM

    8 maja – Dzień Bibliotekarza i inauguracja Tygodnia Bibliotek.
    Życzmy sobie wszystkiego najlepszego :).
    I okolicznościowa piosenka „I love librarians”:

    MM

    Po ugodzie jaką zawarł Google, pozwalającej na skanowanie w całości książek wydanych przed 1939 r. i fragmentów książek wydanych później i udostepnianiu ich on-line, wśród polskich pisarzy i wydawców zapanowała konsternacja i oburzenie. Co prawda ugoda obejmuje terytorium USA, ale w tamtejszych zbiorach są polskie książki i przekłady. Jesienią 2008 Google zawarł przed sądem nowojorskim  ugodę  z pisarzami i wydawcami, która przyznaje właścicielom praw autorskich 63% dochodów z wykorzystania książek. Planowane jest wydanie e-booków z zeskanowanych książek. Digitalizację zbiorów Google rozpoczął zresztą już w 2004 r., bez wiedzy autorów.
    Zgodnie ze stosowaną w USA zasadą fair use ugoda dotyczy dzieł autorów
    z całego świata. Jej  uprawomocnienie sąd uzależnił od tego, czy
    Google poinformuje o niej zainteresowanych. W najdalszych
    zakątkach świata ukazują się obwieszczenia skierowane do wydawców i pisarzy.
    Publikowano je m.in. na wyspach Pacyfiku i w „Rzeczpospolitej”, która sprawdziła czy
    polscy autorzy w ogóle wiedzą o tej sytuacji. Okazało się, że są bardzo zaskoczeni, podobnie jak większość wydawnictw. Prezes Polskiej Izby Książki Piotr Marciszuk powiedział, że  wysłane zostały
    komunikaty do wszystkich wydawnictw, które są w bazie PIK, ale polscy wydawcy, którzy pewnie uważają, że sprawa ich
    nie dotyczy, wykazali kompletny brak zainteresowania. Tymczasem 63% dochodów otrzymają tylko ci, którzy do 4
    września zarejestrują się w tworzonym przez Google’a rejestrze.


    Przedstawiciel Google Philippe Colombert, powiedział: „Niepokój polskich wydawców przypomina mi reakcję ich
    amerykańskich kolegów, którzy złożyli pozew przeciwko Google’owi. Udało
    nam się to nieporozumienie zmienić we współpracę – jej efektem jest
    ugoda. Nie łamiemy prawa, wyszukiwarka Google Book Search pokazuje
    jedynie fragmenty chronionych tytułów i służy promocji
    książek.Wierzymy, że pomysł Google’a przysłuży się wszystkim. Po
    pierwsze czytelnikom, bo zwiększy dostęp do literackiego dorobku
    ludzkości. Studenci i badacze będą czytać tomy, których dotąd szukali w
    antykwariatach.
    Zyskają wydawcy i autorzy: otwieramy przed nimi
    nowe kanały marketingu i sprzedaży. Ugoda dotyczy użytkowników w USA,
    ale jest zapowiedzią możliwości dla internautów na całym świecie.”

    Więcej można przeczytać na stronie „Rzeczpospolitej”.

    MM

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS