bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z okresu: 11.2009

       16 listopada na konferencji prasowej w Bibliotece Narodowej przedstawiony został projekt Cyfrowej Wypożyczalni Publikacji Naukowych „ACADEMICA”. Projekt, powstały z inicjatywy Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, realizowany będzie przez Bibliotekę Narodową i sieć NASK.
    Projekt zakłada utworzenie
    cyfrowej bazy danych książek i czasopism naukowych i ich
    udostępnianie w postaci wypożyczeń plików
    elektronicznych pomiędzy poszczególnymi bibliotekami. W pierwszej
    kolejności zbiory udostępni Biblioteka Narodowa – ok. 170 tys. pozycji zostanie zdigitalizowanych. 

    Celem nowego projektu jest stworzenie polskim badaczom narzędzia szybkiego dostępu do literatury naukowej – czas oczekiwania na wypozyczenie dokumentu z innej biblioteki, wynosi czasem nawet miesiąc.
    Projekt będzie realizowany  w latach 2010-2013. Wyboru publikacji ze zbiorów BN dokonają
    eksperci rekomendowani przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej.
    Jak podkreślali, przedstawiajacy projekt prof. Włodzimierz Bolecki (wiceprezes Fundacji na Rzecz Nauki) i dyr. BN Tomasz Makowski, głównym problemem w zorganizowaniu takiej wypożyczalni wirtualnej jest brak odpowiedniej liczby zdigitalizowanych publikacji naukowych, spowodowany tym, że żadna polska biblioteka nie dysponuje skanerem automatycznym. Do projektu ACADEMICA zakupione zostana dwa takie wyspecjalizowane skanery.
    Naszym skromnym zdaniem równie istotnym problemem dla rozwoju bibliotek cyfrowych czy repozytoriów są ograniczenia prawa autorskiego, a oprócz ilości publikacji znaczenie ma też jakość ich zeskanowania (oczywiście nie dotyczy to publikacji digital-born), opracowanie w odpowiednim standardzie metadanych opisujacych publikacje cyfrowe i pełnotekstowa przeszukiwalność cyfrowych dokumentów.
    Projekt finansowany jest przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu
    Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna
    Gospodarka. Realizowany będzie przez Bibliotekę Narodową oraz NASK (opracowanie platformy informatycznej) w
    latach 2010 – 2013. Przewidywany koszt projektu wyniesie blisko 34 mln
    złotych.

    Więcej informacji na ten temat:

    strona BN
    BN prezentacja projektu
    strona Fundacji FNP
    portal Biolog
    portal EurActiv

    MM

       Przed wyjazdem na zagraniczne konferencje każdy z nas jakoś
    się tam po swojemu przygotowuje. Przede wszystkim szlifuje język. Znam osoby,
    które biorą dodatkowe, prywatne lekcje angielskiego, przeglądają materiały
    zamieszczone na stronie przez organizatorów, tłumaczą je, zaglądają do
    przewodników, aby wiedzieć coś o kraju i mieście w którym będą przebywać. Na
    takich wyjazdach czasu na sprawy prywatne jest niewiele, ale czasem uda się coś
    zobaczyć. Bywa, że jest to tylko architektura podziwiana z okien autobusu, ale
    jeżeli będziemy przygotowani i zdecydowani na zwiedzenie konkretnego obiektu,
    to na pewno to się uda.

       Miałam szczęście, że moja konferencja odbywała się w
    mieście, które samo w sobie całe jest jak muzeum. Wystarczyło tylko wyjść na
    ulicę, aby obcować z cudowną sztuką renesansu. Idąc z hotelu na Uniwersytet (10
    minut drogi) mijałam Galleria dell’ Accademia, w której zgromadzone są rzeźby
    Michała Anioła, w tym oryginał Dawida. Kiedy w 1504 roku artysta ukończył
    rzeźbę, powołano specjalną komisję złożoną z czołowych artystów, by ta wybrała
    dla niego odpowiednie miejsce. Zdecydowano się na Palazzo Vecchio, przed którym
    posąg stał do 1873 roku. Wtedy to zastąpiono go kopią, a oryginał przeniesiono
    do Accademii, którą mijałam każdego dnia w drodze na konferencję. Rozumiecie,
    że nie mogłam tam nie wejść. Wystarczyło tylko wstać godzinkę wcześniej i po
    śniadaniu polecieć do muzeum, ale i tak nie byłam pierwsza. Konkurencje zawsze
    robili mi turyści z Japonii, niespożyci w zwiedzaniu i fotografowaniu absolutnie
    wszystkiego.

    Posąg Dawida przed Palazzo Vecchio

    Na podobnej zasadzie można było zobaczyć słynne wschodnie
    drzwi Baptysterium nazwane przez Michała Anioła „Bramą raju”. Z tym, że nie
    było to bladym świtem, a po południu. Ten absolutnie cudowny obiekt jest na
    zewnątrz budynku. Pięknie wypolerowany, 
    w pełni zasługuje na słowa zachwytu.

    Drzwi Raju 

    Spacerując uliczkami Florencji gdzie wszędzie jest blisko,
    można natrafić na galerię posągów pod tzw. chmurką. Znajduje się ona na Piazza
    Della Signoria obok Palazzo Vecchio. Posągi stoją w miejscu zwanym Loggia dei
    Lanzi, która powstała jako schronienie przed złą pogodą dla dygnitarzy
    biorących udział w ceremoniach publicznych. To wielka przyjemność przyglądać
    się tym pięknym rzeźbom z bliska. Jest tam m. in. Judyta i Holofernes Donatella
    oraz Perseusz Celliniego.

    Galeria rzeźb na Piazza della Signoria

    Ale nie o zabytkach Florencji właściwie chciałam
    pisać, a o Florentyńczykach i ludziach którzy związali swoje życie z tym
    miastem.

    Fenomen Florencji opisał papież Bonifacy IX, według którego
    świat składa się z pięciu żywiołów: ziemi, powietrza, ognia, wody i…..
    Florentyńczyków. Dużo wiemy o Florencji i jej zabytkach, ale założę się, że nie
    każdy wie, że to od imienia Florentyńczyka Amariego Vespucciego Ameryka
    otrzymała swoją nazwę i że to Leonardo da Vinci stworzył pierwsze mapy
    uwzględniające nowo odkryty kontynent. Co jeszcze zawdzięczamy Florencji? Otóż
    … okulary. Świadczy o tym tablica, która wisi w kościele Santa Maria Maggiore:
    „Tu spoczywa Salvino d’Amato degli Armata, wynalazca okularów. Niech Bóg
    odpuści mu grzechy. Rok 1317”.

       W pięknym kościele Santa Croce, które pełni role narodowego
    sanktuarium, jak u nas Katedra na Wawelu i Skałka, natrafiłam na nagrobek
    Rossiniego. Przypomniało mi to , że Florencja odegrała ważną role w historii
    muzyki. To tu w 1711 roku Bartolomeo Cristofori wynalazł fortepian. Również we
    Florencji w 1600 roku wystawiono pierwszą na świecie operę – Eurydykę. Autorem
    był Jacopo Peri, który stworzył nową formę przedstawienia muzycznego dla
    uczczenia ślubu Marii Medycejskiej z Królem Francji Henrykiem IV.

    Santa Croce. Nagrobek Rossiniego

    Wracając do
    Santa Croce, warto wspomnieć, że uroda tego miejsca oszołomiła Stendhala,
    Prousta, Moneta i Maupassanta. Stendhal pisał „ Ciągle się bałem, że się
    przewrócę”. Też zakochałam się w tym miejscu.

    Nagrobek Galileusza

       Niespożyci Florentyńczycy zawsze byli w awangardzie.
    Podobno, kiedy Katarzyna Medycejska przybyła do Francji, była zszokowana, że
    przy posiłkach nie używano widelca. Natychmiast zmieniła ten zwyczaj. O ile o
    to można się spierać (Francuzi powątpiewają w zasługi Florencji na tym polu),
    to zasługa  wymyślenia kredytów bankowych
    przez floreńskich finansistów jest udowodniona. Pewne jest również to, że w
    1252 roku Florencja jako pierwsze miasto zaczęła bić własna złotą monetę –
    florena, który powszechnie był potem używany w całej Europie.

       Mogłabym jeszcze długo wymieniać zasługi Florencji dla
    współczesnego świata, ale nie chce wystawić waszej cierpliwości na tak ciężka
    próbę.

       Konferencja odbywała się w na Uniwersytecie Florenckim. Brak
    stypendiów i akademików sprawia, że kształcą się tam głównie miejscowi.

    Uniwersytet Florencki na Placu San Marco


    Niedaleko Uniwersytetu znajduje się skromny architektonicznie budynek z napisem
    Biblioteka Marucelliana. To jedna z największych florenckich bibliotek,
    powstała z księgozbioru renesansowego arystokraty. Do dzisiaj otacza ją pewna
    aura ekskluzywności.

    Biblioteka Marucelliana

    Florencja to miejsce do którego każdy kto tam był pragnie
    wrócić, czego wszystkim z całego serca życzę.

          MW

    Jednym z istotnych składników każdej uczelni jest jej tradycja. Wpływa ona między innymi na jej strukturę organizacyjną, szkoły naukowe czy ciągłość badań. Powstanie Politechniki Warszawskiej w 1915 i jej rozwój po 1918 zapoczątkowały proces kształtowania się środowiska akademickiego, którego dziś jesteśmy spadkobiecami.
    Nawiązując do historii i tradycji naszej Uczelni zespół pracowników Biblioteki Głównej przygotował wystawę plakatową zatytułowaną „Profesorowie Politechniki Warszawskiej w dwudziestoleciu międzywojennym”.  Wystawa przybliża sylwetki 22 profesorów, ich zainteresowania naukowe i osiągnięcia, prezentuje reprodukcje zdjęć z epoki, fragmenty unikatowych publikacji. Mam nadzieję, że skłoni ona publiczność do wielu refleksji.


    fot. 1-7. M.Miller


    Wystawę można oglądać w  dniach 13 – 26 listopada w krużgankach I piętra Gmachu Głównego oraz w Bibliotece Cyfrowej Politechniki Warszawskiej.

    AP

    AP

    Od listopada mamy w naszej Bibliotece nowe udogodnienie dla użytkowników – salę dydaktyczno-komputerową (p. nr 162b, I piętro, Gmach Główny) z kilkunastoma stanowiskami z dostępem do Internetu.
    Użytkownicy mogą skorzystać z pomocy dyżurnego bibliotekarza, który udziela informacji dotyczących katalogu komputerowego i kartkowego, dostępu do źródeł elektronicznych (w oparciu o listę tytułów e-źrodeł i listę baz), a także informacji nt. stanu konta uzytkownika. Bibliotekarz pomaga  w wyszukiwaniu konkretnych dokumentów, składaniu zamówienia elektronicznego, prolongacie wypozyczeń oraz przyjmuje zamówienia na wypożyczenia międzybiblioteczne.
    W sali, wyposażonej w profesjonalny projektor, odbywają się też zajęcia dydaktyczne i szkolenia.

    Zapraszamy do korzystania z sali
    dydaktyczno-komputerowej od poniedziałku do piątku w godz. 8-19, a w sobotę w godz. 9-15.

    MM

    Kiedy ostatnie złote liście ścielą się na grobach, rodzą się w nas myśli o przemijaniu.
    Odwiedzamy Nekropolie.
    Modlimy się, zapalamy świece… Myślimy o tych, którzy przekroczyli enigmatyczną granicę pomiędzy życiem a śmiercią.
    Są miejsca, o których Polakowi nie wypada zapomnieć. Takim miejscem są Warszawskie Powązki.


    fot. 1-4 G.Kiwała

    Od wielu lat, JM Rektor zaprasza do udziału w obchodach Dnia Wszystkich Świętych organizowanych na terenie Politechniki Warszawskiej oraz przy grobach Profesorów PW, pochowanych w Pyrach oraz na Cmentarzu Powązkowskim.
    Delegacja zawsze składa wieńce, kwiaty i zapala znicze.

    Droga pamięci rozpoczyna się przy grobie polskiego działacza oświeceniowego, uczonego, pisarza i publicysty – Stanisława Staszica (1755-1826), pod kościołem pokamedulskim na Bielanach. Następnie, na Powązkach, podążamy ku grobom Rektorów i Profesorów PW. Pamiętamy także o zasłużonych pracownikach Politechniki.
        W dniu 29.10.2009 roku sprzed Gmachu Głównego PW o godz. 8.50 odjechał autokar z wszystkimi osobami, które chciały odwiedzić groby naszych zmarłych kolegów.
    Cmentarz Powązkowski to ponad 200-letnia nekropolia. Jest miejscem spoczynku wielu znakomitych Polaków. Cały teren cmentarza to skarbnica rzeźby i małej architektury.

    Dopiero od kilku lat uczestniczę w wyjazdach do nekropolii, organizowanych przez naszą uczelnię. Zawsze towarzyszą mi silne emocje. Powązki to szczególne miejsce. Spoczywają tu Ci wszyscy o których Polacy zawsze będą pamiętać. My, bibliotekarze także pamiętamy o naszych zmarłych kolegach i koleżankach.

    VF

    Kochani, rozpoczynamy naszą coroczną akcję wsparcia bezdomnych zwierząt w schroniskach.
    Nadchodzi zima, psiaki i kociaki czekają na naszą pomoc. Sytuacja w schroniskach jest rozpaczliwie zła, szczególnie teraz kiedy trwa recesja i nikogo nie obchodzi ich los. Zima to bardzo ciężki czas dla schronisk.
    Nie pozwólmy, żeby zwierzęta były głodne. Nasza akcja pozwoli na to, aby chociaż raz dziennie otrzymały wartościowy posiłek.
    Jak zawsze przeprowadzamy zbiórkę pieniędzy, ale prosimy również o dary w postaci niepotrzebnych już w domu koców, kołder, poduszek oraz tych wszystkich rzeczy, którymi można ocieplić psie budy na zimę.
    W zeszłym roku byliście tak hojni, że starczyło na zakup aż 200 kg żywności.
    Liczymy na wszystkich którzy mają wielkie współczujące serca no i na psiarzy i kociarzy. Puszka na datki będzie stała w Oddziale Opracowania.
    Zarówno pieniądze jak i rzeczy zbierać będą Jacek Trojanowski (Filia Na Narbutta) i Małgorzata Wornbard (Oddział Opracowania).
    Oto kilka zdjęć z naszej poprzedniej akcji. Wspieraliśmy schronisko w Celestynowie.





    Czekamy na Was! Potrzebujemy Was…

    MW

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS