bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z okresu: 2.2010

    Prace doktorskie umieszczone w naszej Bibliotece Cyfrowej, dzięki pośrednictwu agregatora danych- Federacji Bibliotek Cyfrowych,  znalazły się dzisiaj na międzynarodowym portalu DART-Europe.

    Projekt DART-Europe E-theses Portal tworzy grupa europejskich bibliotek naukowych i konsorcjów bibliotecznych wspieranych przez LIBER. Cel projektu to łatwiejszy dostęp do europejskich prac doktorskich.

    Portal DART-Europe udostępnia obecnie ponad 130 000 pelnych tekstow rozpraw
    doktorskich z 230 uczelni z 16 krajów Europy.
    Nasza Biblioteka Cyfrowa PW znalazła sie dzis w gronie 14 polskich bibliotek cyfrowych udostępniających w tym serwisie rozprawy doktorskie, za pośrednictwem Federacji Bibliotek Cyfrowych. 

    Wszystkich zainteresowanych umieszczaniem prac w Portalu DART Europa prosimy o zapoznanie się z informacjami dostępnymi tutaj i kontakt z biblioteką: cyfr@bg.pw.edu.pl.

    MM

    Na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłoszono rezultaty z I naboru konkursu z programu Zasoby cyfrowe  dla poszczególnych priorytetów.
    W tym roku nie mogły ubiegać sie o dofinansowanie  biblioteki akademickie, które sa głównymi twórcami polskich bibliotek cyfrowych, wypracowują standardy i rozwiazania digitalizacyjne i osiągnęły znaczący sukces, tworząc sieć bibliotek i umożliwiająć zasilenie polskimi zasobami Europeany.
    Najwięcej pieniędzy Ministerstwo przeznaczyło na digitalizację materiałów archiwalnych (4.5 mln zł), muzealnych (2.4 mln) i audiowizualnych (6.2 mln zł). Biblioteki publiczne oraz inne instytucje (fundacje) dostały tylko ok. 1 mln zł. na digitalizację zbiorów bibliotecznych.
    Najwięcej środków na digitalizację materiałów bibliotecznych otrzymała Fundacja Nowoczesna Polska na projekt Wolne Lektury (ok. 200 tys. zł).
    Wśród muzeów najwięcej pieniędzy przyznano Muzeum Narodowemu w Gdańsku (ponad 280 tys. zł), a wśród archiwów Narodowe Archiwum Cyfrowemu na rozbudowę centralnego repozytorium cyfrowego (ponad 2 mln zł).
    Głównym beneficjentem środków finansowych na digitalizację materiałów audiowizualnych została Filmoteka Narodowa, której przyznano 2 mln zł na repozytorium cyfrowe.
    Więcej informacji na ten temat stronie MKiDN oraz w Wiadomościach Ebib’u, gdzie red. Bożena Bednarek-Michalska słusznie zastanawia się czy instytucje, które otrzymały tak znaczne pieniądze podatników na ucyfrowienie zasobów pokażą je bez ograniczeń w Internecie, tak, żeby mogli mieć do nich dostęp wszyscy.

    MM

    Poniżej przedstawiamy głos w sprawie niedzieli „pracujących”. Czy inni mają podobne zdanie na ten temat? A może są i inne opinie? Zapraszamy do dyskusji.

    W ubiegłym tygodniu pracownicy Biblioteki Głównej PW spotkali się , aby porozmawiać o bieżących sprawach bibliotecznych.
    Dyrektor poruszyła m.in. sprawę wprowadzenia niedzieli jako dnia pracy dla bibliotekarzy. Propozycja taka wysuwana była już wcześniej. Będzie to oznaczać zrównanie tego dnia z każdym innym dniem tygodnia. Za pracę w niedzielę przysługiwałby  dzień wolny, plus 180 zł brutto.
    Chciałabym powiedzieć dlaczego dla mnie niedziela jest innym dniem niż wszystkie.
    Niedziela, pierwszy dzień tygodnia, jest dniem kiedy mąż nie idzie do pracy, a dzieci do szkoły. Moi przyjaciele też mają czas wolny. Mogę spotkać się z nimi tylko w ten dzień, kiedy wszyscy jesteśmy razem i robić to , czego w inny dzień tygodnia nie zrobię.
    Inaczej wygląda miasto w niedzielę. Jest inna atmosfera w parku, na ulicach…Tego nastroju nie odda żaden inny ruchliwy dzień tygodnia. Jest przecież święto.
    „Solidarność” wywalczyła mi wolne soboty. Czy ja teraz mam zrezygnować z wolnych niedziel ?
    Czy wartości materialne, mogą zrekompensować mi utracony bezpowrotnie świąteczny czas, spędzony z drugim człowiekiem ? 
    Jeśli nie umiem świętować, to jestem nieszczęśliwym człowiekiem.
    Pracując w bibliotece w niedzielę, uniemożliwiam świętowanie tego dnia innym.
    Niedziela, jako zwykły dzień pracy w Bibliotece Głównej PW, ma jeszcze jedno znaczenie. Oznacza, że niedziela nie jest dla nas ważna. Młodzi ludzie, którzy tutaj się kształcą mają nieprawdziwy obraz rzeczywistości: oto niedziela jest takim samym dniem jak wszystkie inne. A to jest nieprawdą.

    AK

    W lutym udostępnione zostały w FBC zasoby Cyfrowej Biblioteki Druków Ulotnych Polskich i Polski Dotyczących z XVI, XVII
    i XVIII Wieku (CBDU), repozytorium
    zawierające   większość zachowanych i opisanych w
    literaturze druków tego typu.
    Dokumenty zostały zebrane głównie na podstawie pracy
    Konrada Zawadzkiego „Gazety ulotne polskie i Polski dotyczące od XVI-XVIII
    wieku.

    Serwis ulokowany jest na serwerze Instytutu Dziennikarstwa
    Uniwersytetu Warszawskiego.


    fragment strony głównej CBDU

    Dokumenty można przeglądać wg tytułu, roku wydania, języka, miejsca wydania, numeru w bibliografii Zawadzkiego.
    Można też korzystać z wyszukiwarki, sortować wyniki wg daty  lub tytułu, eksportować w postaci ASCII, DublinCore i in. Dostępne jest też wyszukiwanie zaawansowane, pozwalające na zastosowanie filtrów wg różnych kryteriów wyszukiwania.
    W repozytorium brak jest pewnej części dokumentów – dostępne są tylko ich opisy. Nie wiadomo czy brak skanów wynika z tego, że dokumenty nie zostały jeszcze zdigitalizowane, czy też nie ma wersji żródłowej.
    Minusem jest też zła jakość niektórych skanów (np. bywa, że na obrazku są palce skanującego) i to, że wszystkie są czarno-białe. Przyczyna jest pewnie to, że digitalizacji dokonano z mikrofilmów z Biblioteki Narodowej. Szkoda, że nie zdecydowano się na digitalizację dokumentów źrółowych w kolorze – są to druki XVI, XVII-wieczne, zawierające obrazki, zdobienia, pieczęcie – chciałoby sie zobaczyć je w postaci oryginalnej.
    Plusem Cyfrowej Biblioteki DU są komentarze

    historyczne dotyczące faktów i osób, występujących w treści dokumentu,
    komentarze historyczno-medialne czy historyczno-językowe.
    Opisy niektórych dokumentów zawierają też słowniczki 
    objaśniające znaczenie nieużywanych dziś wyrazów czy związków frazeologicznych. Co prawda, dla osób wychowanych na Trylogii Sienkiewicza, wydaje się dziwnym, że trzeba tłumaczyć takie słowa jak:  pohaniec, harcownik, confuzja, salwować się ucieczką, potrzeba (w sensie wojennej potrzeby czyli bitwy)  czy kirys albo berdysz, ale widac takie czasy teraz i takie potrzeby (w sensie wymagań – tym razem).

    MM

    „Zarys dziejów fotografii tatrzańskiej w Polsce od poczatków do I wojny światowej”, autorstwa Jana Sunderlanda (1891-1979), publikacja, która nigdy nie ukazała się drukiem, została udostępniona w naszej Bibliotece Cyfowej PW.
    Jan Sunderland, artysta fotografik, krytyk i teoretyk sztuki, współzałożyciel Związku Polskich Artystów Fotografików, z wykształcenia był prawnikiem. Studiował na
    Wydziale Prawa Uniwersytetu Moskiewskiego, a następnie, do 1914 r., w Szkole Nauk Politycznych i Społecznych w Paryżu.
    I wojnę spędził w Anglii, gdzie wykonał swoje pierwsze fotografie.
    Po powrocie do kraju w r. 1918 pracował jako adwokat i radca prawny, a jako fotografik zajmował sie fotografia pejzażową i portretem, uczestnicząc też w wystawach fotograficznych.
    W 1920 r. zgłosiwszy się na ochotnika do wojska, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej.
    W latach 30.
    był jedynym recenzentem fotograficznym piszącym w prasie codziennej, póżniej publikował w miesięczniku  „Arkady”, po wojnie również w „Świecie Fotografii”, magazynie „Foto” i w miesięczniku „Fotografia”.
    W listopadzie 1939 r. Jan Sunderland został aresztowany, przez dwa dni był zakładnikiem SS w okupowanej Warszawie. W czasie Powstania spłonęło wiele jego fotografii w jego warszawskim mieszkaniu.

    Po wojnie, na krotko powróciwszy do zawodu adwokata, nadal zajmował sie fotografią artystyczną, teorią fotografii, działalnością krytyczną, którym poświęcił się całkowicie na emeryturze. Zmarł w 1979 r. w Warszawie.
    W rok po jego śmierci zainicjowany został Konkurs  Fotografii im Jana Sunderlanda „Krajobraz górski”, 
    odbywający się co roku w Nowym Targu.

    Jan Sunderland. Zdjecie  z serwisu Wikipedia

    Jan Sunderland był autorem
    licznych książek z dziedziny fotografii, zarówno dotyczących teorii
    fotografii, kwestii artystycznych, jak i techniki fotografii i
    poradników dla fotoamatorów m.in.:
    „Portret artystyczny w fotografii amatorskiej„,  „
    Estetyka fotografii krajobrazu”, „Almanach fotoamatora”,Estetyka i sztuka fotografii”.
    Znaczącą część twórczości Jana Sunderlanda stanowiła fotografia tatrzańska, kórej dzieje ujął w pionierskiej pracy „
    Zarys dziejów fotografii tatrzańskiej w Polsce od poczatków do I wojny światowej”, napisanej w 1953 r. Tematyka tatrzańska  była mu szczególnie bliska, wędrował po górach, interesował się folklorem podhalańskim, spisywał nuty melodii podhalańskich.
    Dzięki zgodzie rodziny Jana Sunderlanda (serdecznie dziękujemy za wspólpracę jego synowi, Andrzejowi Sunderlandowi) otrzymaliśmy możliwość udostępnienia tej znaczącej dla dziejów polskiej fotografii publikacji,  szerokiemu gronu odbiorców.


    Oryginalna strona tytułowa z rekopisu J.Sunderlanda
     
    Dodatkowo prezentujemy w naszej Bibliotece Cyfrowej  17 nastrojowych zdjęć Jana Sunderlanda poświęconych Tatrom, widoki bliskie sercu każdego, kto kocha góry.


    Jan Sunderland. „Mnich”

    Jan Sunderland sformułował 31 przykazań estetycznych dla fotoamatorów, z których kilka jest tak uniwersalnych, że można je odnieść do wielu innych dziedzin i działań:

    2. Malarz może układać wszystkie
    części swego obrazu, ty możesz tylko wybierać cząstki rzeczywistości, jakich
    Ci wzrok przedkłada. Miej więc oczy stale otwarte na świat; wypatruj tych
    jego fragmentów, które coś znaczą, i tych, które ,tworzą ładne bądź mocne
    w wyrazie obrazy. Szukaj więc piękna i wyrazu.

    29. Gdy zaś opanujesz już
    wszystkie wymienione reguły,

    bądź gotów odstąpić od każdej z nich, jeżeli Ci oko i serce tak doradza.
    Nie ma w sztuce zasad niewzruszonych, a każda reguła staje się wrogiem
    artyzmu, gdy prowadzi do szablonu.

    31. Fotografia nie jest jedyną
    dyscypliną, jaka przetwarza rzeczywistość zmienną i trójwymiarową w obraz
    niezmienny (statyczny) i dwuwymiarowy, płaski. To samo czyni malarstwo,
    rysunek, grafika. Interesuj się nimi, poznawaj ich wielowiekowe i narastające
    doświadczenie. Lepiej zdobywać własne oblicze artystyczne przez przezwyciężanie
    cudzych wizji i doświadczeń niż przez ich nieznajomość.

    MM

    Na podstawie:

    Wikipedia
    Sunderland, Andrzej. Jan Sunderland (1891-1979). Obiektyw i toga. W : Palestra 5-6/2008
    Uczymy sie patrzec fotograficznie

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS