bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z okresu: 4.2013

    22 kwietnia na Dużej Auli Politechniki Warszawskiej otwarta została wystawa w 60. rocznicę śmierci prof. Jana Czochralskiego, wybitnego polskiego chemika, wynalazcy powszechnie stosowanej do dzisiaj metody otrzymywania monokryształów krzemu, podstawy procesu produkcji mikroprocesorów. Wystawa została zorganizowana przez Muzeum PW przy współudziale Biblioteki Głównej.
    Rok 2013 ogłoszony został rokiem Czochralskiego.
    Wystawa na Auli potrwa do 24 kwietnia.

    fot. M.Jankowski

    MM

    W dniach 15-16 kwietnia 2013 roku w Filii Biblioteki Głównej Politechniki Warszawskiej Bibliotece Wydziału Chemicznego odbyła się wystawa zagranicznych książek naukowych z dziedziny chemii i nauk pokrewnych. Biblioteka zorganizowała wydarzenie wspólnie z firmą ABE-IPS.

    Pokazano wiele ciekawych pozycji. Wystawa cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem zarówno władz Wydziału Chemicznego, jak i pracowników naukowych oraz doktorantów.

    Z zaprezentowanych książek zamówiono 51 tytułów. Wybrane pozycje zostaną zakupione i udostępnione w Bibliotece Wydziału Chemicznego.

    J.A.

    Jadąc na drugą półkulę obiecywałam sobie, jak na bibliotekarkę przystało, wybrać się chociaż do jednej biblioteki aby osobiście sprawdzić jak wyglądają i pracują biblioteki amerykańskie. Większość czasu spędziłam w Nowym Jorku. Moim ulubionym miejscem spacerów był Manhattan, Broadway i 5 Aleja więc nie sposób było nie trafić na New York Public Library. Dlaczego? Bo leży dokładnie w centrum Manhattanu czyli u zbiegu 42. ulicy i Piątej Alei. Gdziekolwiek podążałam zawsze trafiałam na ten solidny budynek ciągnący się aż dwie przecznice z licznymi kolumnadami, kopułami i schodami pilnowany przez sympatyczne lwy. Kiedyś nazwano je Astor i Lenox, od nazwisk fundatorów, ale po jakimś czasie zmieniono na Lady Astor i Lord Lenox chociaż to podobno i tak oba samce. Obecnie znane są pod przydomkami Cierpliwość i Hart Ducha. Schody, przy których są usytuowane to bardzo popularne miejsce spotkań. Szczególnie cenne dla turystów nie znających dobrze miasta, bo tam, jak wspomniałam, nie da się nie trafić.

    New York Public Library

    Biblioteka Nowojorska zatrudnia ponad trzy tysiące ludzi i stanowi ogromną organizację non-profit z 39 filiami, która organizuje liczne akcje edukacyjne, spotkania z autorami oraz wystawy. Warto do niej zajść, ponieważ zawsze natkniecie się na interesującą wystawę. Ponadto nawet jako turysta można choć na chwilę zostać użytkownikiem biblioteki. Znajdziecie tam słynny pokój do czytania 315. Opisuje go Melchior Wańkowicz w swoich wspomnieniach. Jest magiczny, ma prawie sto metrów, pachnie drewnem i jak się trochę znużymy możemy podnieść głowę i zawiesić wzrok na niesamowitych freskach. Na trzecim poziomie pokazuje się najcenniejsze eksponaty, takie jak Biblia Gutenberga, pamiętniki Krzysztofa Kolumba z 1493 roku, mowę pożegnalną Jerzego Waszyngtona czy tekst Deklaracji Niepodległości spisany ręką Thomasa Jeffersona. Księgozbiór ten jest drugim co do wielkości w Stanach, po bibliotece Kongresu w Waszyngtonie. Cenna informacja – codziennie można wziąć udział w bezpłatnym zwiedzaniu z przewodnikiem. Chętni zbierają się w Astor Hall przy wejściu do biblioteki. Jako ciekawostkę dodam, że spora część magazynowa znajduje się na tyłach budynku biblioteki pod Parkiem Bryant o którym będzie mowa później. Biblioteka Nowojorska to konstrukcja z białego marmuru wpisana na listę zabytków i tłumnie odwiedzana przez mieszkańców oraz turystów. Bez wątpienia to jeden z najbardziej znanych obiektów w Nowym Jorku, co nie było dla mnie takie oczywiste, kiedy się wybierałam za ocean.

    Bryant Park wieczorem

    O Bryant Park wyczytałam w przewodniku i zainteresował mnie z tego powodu, że rozciąga sie na tyłach biblioteki i stanowi dodatkową atrakcję dla użytkownika. Taka oaza zieleni w środku miasta. Faktycznie, zorganizowano tam bibliotekę pod gołym niebem. Często odbywają się tam odczyty i spotkania z autorami. Miejsce jest niesamowite. Zieleń otoczona drapaczami chmur robi niesamowite wrażenie. Na szczególną uwagę zasługują American Standard Building z elewacją z czarnej cegły, zdobioną złoconą terakotą, a po zachodniej stronie elegancki New York Telephone Company Building z przyciemnionymi szybami. Wieczorem światło z biurowców, okolicznych sklepów i romantycznych kandelabrów oddało całe piękno, pozornie, w świetle dziennym, zwykłych okolic. Gdyby nie szczury baraszkujące sobie spokojnie na trawie uznałabym, że jestem w Raju. A tak na marginesie, nikt w Stanach zupełnie nie zwraca uwagi na te gryzonie. Zdumiewały mnie też wiewiórki, szare, ogromne. Powiedziano mi, że to skrzyżowanie wiewiórki ze szczurem. To miał być żart, ale uwierzyłam. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciu.

    Wiewioroszczurek

    Wracając do Bryant Park, panuje tam niepisany zwyczaj szanowania ciszy. Widziałam sporo osób pracujących na laptopach lub zwyczajnie czytających książki. Ludzie nawzajem się uciszają zupełnie jak w czytelni. W dni robocze przychodzą na lunch urzędnicy, czytelnicy, pracownicy biblioteki i turyści. W weekendy to miejsce rekreacji z koncertami i projekcjami filmowymi. Wszędzie można bezpłatnie korzystać z Internetu. Znalazłam też polski akcent. Na jednej z ławek przymocowano tabliczkę upamiętniającą polską aktorkę Elżbietę Czyżewską,  z napisem „For great actress from frends with love”.  Czyżewska lubiła to miejsce i nazywała swoim biurem. Przeżyła w Nowym Jorku, mieście, które kochała, 33 lata. W jednym z artykułów o niej wyczytałam, że zwykła mawiać „lepszy najmniejszy pokój w najlepszym hotelu niż wielki pokój w marnym”. To stwierdzenie idealnie pasuje do ławeczki upamiętniającej polską aktorkę w samym Centrum Manhattanu. Podobno godzinami przesiadywała w nowojorskiej bibliotece.


    Nie mogłam sobie również odmówić zwiedzenia Columbia University Library. Nie jest to może punkt programu zwiedzania przeciętnego turysty, mimo to namawiam bo uczelnia robi naprawdę wrażenie. Przez chwilę znowu miałam ochotę coś postudiować. To stąd wywodzi się największa grupa laureatów Nagrody Nobla i w niej, w Wyższej Szkole Dziennikarstwa, przyznawana jest corocznie nagroda Pulitzer’a . Osoby z zewnątrz mogą swobodnie spacerować po terenie uniwersytetu. Budynek biblioteki „Low Memorial Library” przypomina świątynię. Przy jej budowie architekci wzorowali się na rzymskim Panteonie.

    Columbia University Library

    Przed historycznym już budynkiem biblioteki usytuowana jest rzeźba Alma Mater. Kiedyś cała była pokryta złotem. W latach 60 w okresie kryzysu i biedy profesorowie i studenci uznali to za niestosowane i zrezygnowano z pozłoty. Na schodach biblioteki od pokoleń przysiadają studenci. Obecnie w budynku biblioteki mieszczą się biura i centrum informacyjne do którego każdy może wejść. W środku znajduje się ogólnie dostępna sala konferencyjna w której można „wygłosić wykład” i uwiecznić się na zdjęciu.

    Vis -a -vis Low Memorial Library, w budynku z kolumnadą, mieści się nowoczesna biblioteka „Butler Library”, jedna z największych w kraju. Jako ciekawostkę dodam informację zaczerpniętą z przewodnika, że pod Uniwersytetem Columbia kryje się sieć tuneli tak imponująca, że większe podziemne labirynty istnieją podobno tylko pod Kremlem.


    Na biblioteki natrafiałam dość często. W Brooklynie, dzielnicy w której mieszkałam, biblioteka publiczna była w budynku obok. Szeroko otwarte drzwi zapraszały przechodniów do środka. Mimo ponad 30 stopni każdego dnia (taka jest tam temperatura w lipcu) często mijałam kogoś z książką w ręku. Po drugiej stronie ulicy ciągnie się plaża i ocean. Wieczorami obowiązkowo zaliczałam spacer promenadą do Coney Island (rzut beretem). Takich wrażeń o wysokiej temperaturze autorka życzy wszystkim tego lata.

    Brooklyn Bridge

    MW

    Zapraszamy do udziału w konkursie fotograficznym, organizowanym przez Bibliotekę Główną PW.  Tematem konkursu „Politechnika Warszawska znana i nieznana” są miejsca na uczelni w Warszawie i w filii PW w Płocku,  mniej znane, czasem zapomniane, ale również  te dobrze znane, ale przedstawione w oryginalny sposób, odkrywający je z innej niż zazwyczaj strony.

    Fotografie konkursowe należy przesyłać w pliku cyfrowym, format JPG, rozdzielczość minimalna 2400 x 3200 pikseli, minimalna wielkość pliku 2 MB, maksymalna wielkość pliku 10 MB. Prace należy przesyłać na adres konkurs@bg.pw.edu.pl,  każdy uczestnik może zgłosić nie więcej niż 3 fotografie.

    Plakat konkursu

    Konkurs trwa od 19 kwietnia do 6 maja 2013,
    Ogłoszenie wyników konkursu 17 maja 2013.
    Dla laureatów przewidziane są atrakcyjne nagrody.
    Więcej informacji na temat konkursu oraz Regulamin na stronie domowej Biblioteki.
    MM

    Zapraszam do lektury nowego numeru kwartalnika „Tytuł Ujednolicony”. Dla katalogerów polecam teksty m. in. Grzegorza Szturo na temat Kartoteki Haseł Wzorcowych dla nazw wydawców, Leszka Śnieżko o następcy Formatu MARC i nowych zasad katalogowania RDA oraz artykuł Katarzyny Szymańczyk o tytule ujednoliconym dla ciał zbiorowych. Osoby współpracujące z Centrum NUKAT będą usatysfakcjonowane poruszonymi tam zagadnieniami. Ponadto znaleźć można ciekawe informacje o self-publishingu i rynku publikacji elektronicznych w Polsce. Dla wielbicieli rock and roll’a stworzono„Rockowy kącik literacki” a w nim „Poniedziałkowe dzieci” Patti Smith oraz „Mick. Szalone życie i geniusz Jaggera” Christophera Andersena i dodatkowo wywiad z Przemysławem Bielińskim, tłumaczem biografii leadera Stonesów. Gorąco polecam.
    MW
    Kwartalnik dostępny na stronie Centrum NUKAT:

    http://www.issuu.com/nukat/docs/tu_9_2013/1

    W dniu 12.03.13 r. odbyło się otwarte seminarium pt.: „Wojna a mapa. Kartografia wojskowa podczas I wojny światowej”. Prezentacja została przedstawiona przez płk. dypl. dr Eugeniusza Sobczyńskiego.

    Podczas wykładu zaznaczono, że funkcjonuje określenie „geografia bezpieczeństwa” zamiast wojenna, wojskowa. Przytoczono słowa prof. Wiktora Grygorenki, który stwierdził, że o mapach wojskowych decyduje przede wszystkim cel i treść. Ponadto zwrócono uwagę na fakt, że wojenna rywalizacja przyczyniała się do rozwoju przemysłu militarnego, a na potrzeby tworzenia map zbierano informacje, które służyły polityce, wojnie, geopolityce, propagandzie oraz wykonywaniu konkretnych prac inżynieryjnych np. związanych z drogami. Wszelkie konflikty oraz wojny w okresie XVIII-XX wieku miały wpływ na pomiary ziemskie oraz na tworzenie opracowań kartograficznych.

    Index sheet of Topographic map of Kingdom of Poland, scale 1:126000 (1839-1843)

    Od II poł. XIX wieku tworzono różnego rodzaju publikacje, opracowania teoretyczne i praktyczne dotyczące zagadnień wojskowo-geograficznych. W tym okresie powstawały zakłady litograficzne produkujące mapy. Począwszy od 1793 roku Francja, a w latach 1872-1893 również: Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Rosja, Stany Zjednoczone oraz Austro-Węgry, przy pomocy balonów dokonywały rozpoznania lotnicze, na podstawie których aktualizowano mapy. Również w tym okresie powstały etatowe oddziały balonowe .W drugiej połowie XVIII wieku kartografowie pruscy rozpoczęli wykonywanie zdjęć topograficznych ziem polskich na bazie których ,w terminie późniejszym, powstawały mapy. W roku 1914 po raz pierwszy zostało wykonane zdjęcie z samolotu przez porucznika Lowes’a, z lotnictwa brytyjskiego. Pojawiły się również prymitywne kamery. W 1919 r. po raz pierwszy zarejestrowano z samolotu fotograficzny obraz Ziemi w paśmie podczerwieni (Hoffman). Stosowano zdjęcia w postaci panoramicznej, fotogrametrię naziemną, szkice widokowe. W czasie I wojny światowej powstawały m. in. mapy okopów. Od XVII wieku istniała kartografia forteczna, która miała duże znaczenie w latach późniejszych, podczas kolejnych konfliktów przeradzających się w wojny.

    Index sheet of WIG 1:10000 maps on Wilno and surroundings

    Przed wybuchem I wojny światowej powstawały mapy taktyczne, sztabowe. W okresie XVIII-XX wieku powstawały mapy: przeglądowo-topograficzne dotyczące obszarów znacznie wykraczające poza granice własnego państwa, mapy geologiczne takie jak minerskie, wód gruntowych, surowców, przewodnictwa elektrycznego, niszczeń łącznie z obiektami, które miały być zniszczone, mapy pozycyjne, cywilne. Pod koniec I wojny światowej pojawiły się mapy lotnicze oraz topograficzno-przeglądowe oparte na standardach . Podczas niej powstawały głównie mapy wielkoskalowe (do 10 000) oraz średnioskalowe (do 300 000) . Omówiono również struktury organizacyjne oraz przekształcenia w czasie I wojny światowej instytucji w poszczególnych krajach zajmujących się zbieraniem informacji w celu tworzenia map np. D?pot de la Guerre, Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, Königlich Preussische Landesaufnahme, Korpusu Wojskowych Topografów. Na tym seminarium się zakończyło.

    Na temat historii map można również przeczytać opracowania dr E.Sobczyńskiego po adresem:
    http://geoforum.pl/?menu=47155,47156&link=wojsko-wstep
    .
    Oprac. M. Kapica

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS