B jak BIBLIOTEKA

Każdy z nas nosi w sobie jakiś obraz biblioteki – pierwszej, ulubionej, ważnej. Może to być biblioteka idealna, zawierająca wszelkie pozycje, które znamy lub chcielibyśmy przeczytać. Biblioteka jasna i przestronna lub tonąca w mroku. Wiele spośród naszych wizji można odnaleźć na szklanym ekranie. Jedne istnieją w rzeczywistości, inne są twórczą kreacją reżyserów, którzy wykorzystują niesamowitą scenerię bibliotek, aby wzbogacić swoje filmy, nadać im odpowiedni nastrój bądź zaakcentować istotny, wybrany element.

Doskonałym tego przykładem jest obraz biblioteki z „Miasta aniołów” . Jasna, przestronna, na każdym piętrze nieskończona liczba książek. I anielskie postacie czytające przez ramię…Bo czytanie to jakby przedsmak raju. Drugoplanowym bohaterem filmu staje się książka Hemingwaya „Ruchome święto”, przenosząca bohaterkę w inny (od jej znanego) świat, pozwalająca na odkrycie na nowo rzeczy, smaków, uczuć i …snu.

Natomiast „Imię róży”, ekranizacja powieści Umberto Eco o tym samym tytule, przedstawia bibliotekę-labirynt, w którym bardzo łatwo się zgubić, stracić drogę, a nawet życie. Biblioteka ta składa się z niezliczonej ilości pomieszczeń, w których znajduje się niezliczona ilość manuskryptów, a przewodnikiem po tym świecie wiedzy jest niewidomy mnich – bibliotekarz Jorge, jedyny, który wie wszystko o zgromadzonym księgozbiorze i decyduje o jego dostępności dla postronnych.

Źródło Filweb

Interesująca jest idea biblioteki za więziennymi murami. W „Skazanych na Shawshank” bohater przez 10 lat co tydzień wysyłał do władz list z prośbą o pomoc w rozbudowaniu biblioteki. Wreszcie otrzymał pozwolenie i książki. Kiedy przyszło do podziału książek na odpowiednie działy, ktoś zapytał, o czym jest „Hrabia Monte Christo” Dumasa. Usłyszał, że o „facecie, który ucieka z więzienia „– czyli „dział edukacyjny…” W filmie biblioteka daje swoiste poczucie wolności, iluzorycznej ucieczki od ciężkiej więziennej rzeczywistości, możliwość poznania świata poza murami, życia wolnych ludzi.

Źródło Filweb

W „Klubie Winowajców” grupa krnąbrnych uczniów spędza w bibliotece kilka godzin, podczas których nie wolno im przemieszczać się, rozmawiać, spać. Za to mają napisać esej na temat „Kim jestem?” Kara ta daje tytułowym winowajcom okazję do zagłębienia się we własnych myślach, poznania siebie. Biblioteka przypomina tu swoiste więzienie, w murach którego „osadzeni” odnajdują wolność w sobie, bo prawda daje wolność.

Biblioteka staje się też źródłem wiedzy. Wiedzy, ale nie tej zawartej w książkach, ale wiedzy stającej się cenną wskazówką, informacją, która potrafi rozwiązać tajemnicę, wykryć mordercę, dotrzeć do prawdy o ludziach korzystających ze zbiorów bibliotecznych. Bo biblioteka to nie tylko półki z książkami, ale też informacje o czytelnikach, ich adresy mailowe, zamieszkania, numery telefonów, a także historia wypożyczeń. Dobór lektur może wiele powiedzieć o człowieku. Dzieje się tak we „Wszystkich ludziach prezydenta” czy w „Siedem” . Mroczna poświata w tym ostatnim wzmacnia wrażenie tajemnicy, podkreśla ponury charakter zbrodni. Wiedza, odpowiednio spożytkowana, daje detektywowi władzę nad mordercą, pozwala poznać jego nawyki, charakter.

Biblioteka w charakterze azylu występuje w thrillerze „Pojutrze” . W obliczu totalnej zagłady ludzie znajdują schronienie w gmachu Nowojorskiej Biblioteki Publicznej. Przestają obowiązywać restrykcyjne zakazy (wprowadzania psów, wnoszenia jedzenia i napojów), pomieszczenie głównej czytelni zamienia się w obozowisko uwięzionych tam ludzi. Aby przetrwać ogromne mrozy bohaterowie decydują się na desperacki krok palenia w kominku książkami. Oczywiście następuje wstępna selekcja – w pierwszej kolejności w płomieniach giną te poświęcone prawu podatkowemu, a ocaleją m. in. dzieła Nietzschego i Biblia Gutenberga (pierwsza drukowana książka). Biblioteka została tu przedstawiona jako instytucja wielowymiarowa – nie tylko kolekcjonuje i przechowuje książki, ale pomaga ocalić życie, odnaleźć sens i wiarę, a poprzez zgromadzone zbiory chroni historię ludzkiej myśli.

Kiedy powstał film fabularny „Bibliotekarz” większość z nas przyjęła to z uśmiechem. Bo cóż ciekawego można powiedzieć o życiu codziennym bibliotekarza?
Film fabułą nieco przypomina przygody archeologa Indiany Jonesa (co również spopularyzowało ten zawód) – niebezpieczne przygody, szukanie artefaktów, ratowanie świata przed totalną zagładą. Może to i trochę naiwne, przerysowane, ale pokazuje też postać bibliotekarza od innej strony – jako tego, który wie, potrafi łączyć fakty, dotrzeć do źródeł tajemnicy, rozwiązać nierozwiązane.
Fascynujący jest wygląd magazynów bibliotecznych – korytarze z katalogami i półkami układają się na kształt drzewa, co przywodzi na myśl biblijne Drzewo Poznania. Wiele wątków, zarówno w wersji fabularnej, jak i kontynuacji serialowej, odwołuje się do licznych mitów i legend głęboko zakorzenionych w kulturze. Mam na myśli choćby poszukiwania Świętego Graala czy Włóczni Przeznaczenia. Elementy baśniowe (uwolnienie z kart książek postaci bajkowych) przeplatają się z mitologicznymi (mit o Minotaurze i labiryncie). Również imiona bohaterów-bibliotekarzy są znaczące: Kassandra, Ezechiel, Jackob.

Źródło Filweb

Istnieje jeszcze wiele filmów i seriali, w których wykorzystywany jest motyw biblioteki – jako miłosnego spotkania(„Pokuta”, „Śniadanie u Tiffaniego”), miejsca do refleksji, miejsca owiane tajemnicą („Buffy postrach wampirów”, dział ksiąg zakazanych w „Harrym Potterze”, „Pogromcy Duchów”, „Warcraft początek”, „Dary Anioła. Miasto Kości”, „Piękne Istoty”)
Produkcje filmowe zmieniają stereotypowy wizerunek bibliotek i bibliotekarzy, pokazują pracę bibliotekarza od zupełnie innej, ciekawszej strony. Szczególnie wyraźnie widać to w ekranizacjach dla dzieci i młodzieży np.: „Harry Potter”, „Uniwersytet Potworny”, „Akademia Pana Kleksa”, „Piękna i Bestia”)

„Pogromcy Duchów” Źródło Filweb

„Warcraft początek” Źródło Filweb

„Harry Potter” Źródło Filweb

Zachęcamy również do odwiedzenia zaproponowanych przez nas stron, prezentujących najpiękniejsze bądź najbardziej intrygujące biblioteki świata. Oglądając te fotografie można mieć wrażenie, że przenosimy się w inny wymiar rzeczywistości.

A może ktoś z Was zna jeszcze jakieś filmy, w których występuje motyw biblioteki?


https://myhome.pl/blog/10-najpiekniejszych-bibliotek-swiata-galeria/

https://www.skyscanner.pl/wiadomosci/20-najbardziej-intrygujacych-bibliotek-swiata

http://blaber.pl/lifestyle/podroze/najpiekniejsze-biblioteki-swiata-ranking/

AN, IMCh

One comment on “B jak BIBLIOTEKA
  1. Biblioteki to w ogóle fajne miejsca :) Ja poznałem tam wiele osób i z racji, że nie miałem komputera za małolata korzystałem tam z internetu, czytałem gazety, niektóre książki etc. W filmie Suits/W Garniturach pierwszy pocałunek głównego bohatera w nowej pracy miał miejsce właśnie w bibliotece :)

Komentarze są wyłączone


  • RSS