Seminarium Tygodnia Otwartej Nauki – „Otwórz, aby”

Na koniec Tygodnia Otwartej Nauki sprawozdanie z corocznego seminarium poświęconego zagadnieniom otwartej nauki i promocji dorobku naukowego, które odbyło się 24 października w gmachu CZIiTT na terenie kampusa PW. Celem seminarium zorganizowanego przez Bibliotekę Główną oraz Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii PW było pokazanie korzyści płynących z prezentowania wyników badań naukowych w otwartym dostępie, zasygnalizowanie problemów z tym związanych, pokazanie kierunków rozwoju idei Open Access, a także zachęcenie do dyskusji na tematy dotyczące otwartości nauki.

fot.S. Drabczyk

Wystąpiło dwoje prelegentów,  wiodących w propagowaniu ruchu Open Access w Polsce, Alek Tarkowski,  koordynator polskiego oddziału Creative Commons, dyrektor Centrum Cyfrowego Projekt Polska i dr Marta Hoffman-Sommer z ICM, reprezentująca projekt OpenAIRE w Polsce, prowadząca Krajowe Biuro Otwartego Dostępu.

sala

fot.M.Miller-Jankowska

Alek Tarkowski w prezentacji „Dlaczego Open Access nam nie wystarczy?”,  przedstawiwszy krótko historię Open Access, poczynając od słynnego repozytorium ArXiv, które na początku lat 90-ych XX w. stało się miejscem wymiany wiedzy między fizykami na świecie i od Budapeszteńskiej Inicjatywy Open Acces, skupił się na obecnej sytuacji i trwającej reformie  prawa autorskiego. Model licencjonowany otwartego dostępu oraz zasada dozwolonego użytku nie są wystarczające dla rozwoju nauki i powszechnego dostępu do wiedzy. Alek Tarkowski zwrócił uwagę na zagrożenia, które wypływają z obowiązujących przepisów prawa autorskiego, podając przykład młodego biologa Diego Gomeza z Kolumbii, który udostępnił w sieci artykuł innego naukowca, chcąc podzielić się wiedzą z kolegami ze swojej uczelni. Wytoczono mu proces, z  groźbą kary nawet 8 lat więzienia.  Środowisko młodych naukowców nie tylko w Kolumbii ale i na świecie wsparło akcję let’s stand together, żeby zaprotestować przeciwko karze dla młodego kolumbijskiego naukowca, pomóc mu zdobyć fundusze na wsparcie prawników i poprzeć  ideę Open Access jako domyślnego standardu dostępu do wiedzy.

Odnosząc się do przepisów polskiego prawa autorskiego, Alek Tarkowski zauważył, że są one archaiczne. Ostatnie regulacje ustawy pochodzą z r. 2001 – zapis o dozwolonym dostępie do kopii cyfrowej na jednym terminalu w bibliotece, zamiast do zniszczonego egzemplarza drukowanego, pochodzi z „innej epoki”, z czasów sprzed Wikipedii, mediów społecznościowych, globalnej digitalizacji i bibliotek cyfrowych. Jednakże zbyt radykalna wydaje się idea udostępniania wszelkich treści w powszechnym dostępie.  Mówiąc o problemach reformy prawa autorskiego w Unii Europejskiej prelegent zwrócił uwagę m.in. na takie zjawisko jak data mining, eksplorację danych, w praktyce np. analizę komputerową tysięcy subskrybowanych artykułów na serwerze lokalnym – czy tego rodzaju przypadek jest/będzie prawnie dozwolony, czy może będzie legalny (lub nie) tylko  na serwerach instytucji naukowych.

Ciekawą kwestię pobierania opłat za udostępniane w Internecie linki do publikacji naukowych (czego domagają się wydawcy) poruszyła prowadząca seminarium Weronika Kubrak. Jeśli w tym kierunku poszłyby rozwiązania prawne, byłoby to ogromne zagrożenie dla modelu Open Access.

fot. S.Drabczyk

Wystąpienie dr Marty Hoffman-Sommer dotyczyło otwartego udostępniania danych badawczych. Surowe dane badawcze (jest kilka definicji) są to materiały o charakterze faktograficznym uznawane przez społeczność naukową za niezbędne do oceny wyników badań naukowych.

Wg zaleceń Komisji Europejskiej z 2013 r. otwarty dostęp to praktyka udostępniania informacji naukowej on-line w taki sposób, żeby mógł z niej  bezpłatnie skorzystać każdy użytkownik, mając możliwość jej ponownego wykorzystania. Dostęp do samych publikacji podsumowujących wyniki badań jest niewystarczający. Celem jest takie funkcjonowanie systemu nauki, które zapewni możliwość poznania całego procesu badań naukowych. Kwestie związane z wykorzystywaniem otwartych danych to przede wszystkim możliwość weryfikacji wyników badań, sprawdzenia ich powtarzalności (reproducibility) i  możliwość ich ponownego wykorzystania przez innych badaczy, również użytkowników komercyjnych (re-use).

Obowiązek udostępniania publikacji i danych badawczych nakładany jest często na naukowców w umowach o granty. Wydawcy renomowanych czasopism naukowych, odwrotnie niż w przypadku publikacji, są za otwarciem samych danych badawczych, które umożliwi weryfikację przedstawianych w artykułach wyników badań.

Wymóg otwartości danych wysuwają  również pracodawcy na uczelniach czy w innych jednostkach naukowych. Komisja Europejska w programie Horyzont 2020 nakłada obowiązek otwartego udostępniania wszystkich danych niezbędnych do weryfikacji badań finansowanych w projektach z tego programu. Dane muszą być publikowane w specjalistycznych repozytoriach danych badawczych, co umożliwia analizę maszynową, ponowne ich wykorzystanie, kopiowanie i rozpowszechnianie. Zalecane jest stosowanie licencji CC-BY oraz korzystanie z planu zarządzania danymi.

Jeśli chodzi o polską politykę  udostępniania danych naukowych to Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w październiku 2015 r. w ‚Kierunkach rozwoju Otwartego Dostępu do publikacji i wyników badań naukowych w Polsce’ zaleciło instytucjom naukowym udostępnianie publikacji i danych badawczych w otwartym dostępie. Narodowe Centrum Nauki nakłada obowiązek, niekoniecznie zresztą egzekwowany w praktyce, posiadania planu zarządzania danymi i udostępniania ich na żądanie.

W przypadku projektów finansowanych z UE obowiązuje zasada FAIR Data czyli dane muszą być:

Findable – łatwo wyszukiwalne

Accessible – dostępne dla wszystkich

Interoparable – interoperacyjne

Reusable – dające się ponownie wykorzystać

Ważne kwestie związane z surowymi danymi badawczymi to: selekcja danych, przygotowanie danych (metadane), ich archiwizacja i stan prawny. Przechowywanie długoterminowe danych zakłada korzystanie z godnych zaufania dziedzinowych repozytoriów zapewniających odpowiednie standardy i  trwałą lokalizację obiektów, takich jak np. ZENODO, CERN, Oxford Text Archive, z polskich np. RepOD.

Na końcu prezentacji Marty Hoffman-Sommer zacytowana została  dewiza: „As open as possible, as closed as neccessary” – aż z tak otwarte jak to możliwe, na tyle zamknięte na ile jest to niezbędne (prezentacja „Otwarte udostępnianie danych badawczych”).

Kilka przydatnych linków dotyczących poruszanych kwestii:


https://blogs.openaire.eu/?author=20


https://openpolicynetwork.org/if-open-access-was-the-default-colombian-student-diego-gomez-would-not-be-facing-criminal-charges/


https://act.eff.org/action/let-s-stand-together-to-promote-open-access-worldwide


https://www.communia-association.org/tag/open-access/


https://rightcopyright.eu/?lang=pl

MM

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS