bgpw blog

    blog Biblioteki Głównej PW

    Wpisy z tagiem: kartografia

    W dniu 12.03.13 r. odbyło się otwarte seminarium pt.: „Wojna a mapa. Kartografia wojskowa podczas I wojny światowej”. Prezentacja została przedstawiona przez płk. dypl. dr Eugeniusza Sobczyńskiego.

    Podczas wykładu zaznaczono, że funkcjonuje określenie „geografia bezpieczeństwa” zamiast wojenna, wojskowa. Przytoczono słowa prof. Wiktora Grygorenki, który stwierdził, że o mapach wojskowych decyduje przede wszystkim cel i treść. Ponadto zwrócono uwagę na fakt, że wojenna rywalizacja przyczyniała się do rozwoju przemysłu militarnego, a na potrzeby tworzenia map zbierano informacje, które służyły polityce, wojnie, geopolityce, propagandzie oraz wykonywaniu konkretnych prac inżynieryjnych np. związanych z drogami. Wszelkie konflikty oraz wojny w okresie XVIII-XX wieku miały wpływ na pomiary ziemskie oraz na tworzenie opracowań kartograficznych.

    Index sheet of Topographic map of Kingdom of Poland, scale 1:126000 (1839-1843)

    Od II poł. XIX wieku tworzono różnego rodzaju publikacje, opracowania teoretyczne i praktyczne dotyczące zagadnień wojskowo-geograficznych. W tym okresie powstawały zakłady litograficzne produkujące mapy. Począwszy od 1793 roku Francja, a w latach 1872-1893 również: Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Rosja, Stany Zjednoczone oraz Austro-Węgry, przy pomocy balonów dokonywały rozpoznania lotnicze, na podstawie których aktualizowano mapy. Również w tym okresie powstały etatowe oddziały balonowe .W drugiej połowie XVIII wieku kartografowie pruscy rozpoczęli wykonywanie zdjęć topograficznych ziem polskich na bazie których ,w terminie późniejszym, powstawały mapy. W roku 1914 po raz pierwszy zostało wykonane zdjęcie z samolotu przez porucznika Lowes’a, z lotnictwa brytyjskiego. Pojawiły się również prymitywne kamery. W 1919 r. po raz pierwszy zarejestrowano z samolotu fotograficzny obraz Ziemi w paśmie podczerwieni (Hoffman). Stosowano zdjęcia w postaci panoramicznej, fotogrametrię naziemną, szkice widokowe. W czasie I wojny światowej powstawały m. in. mapy okopów. Od XVII wieku istniała kartografia forteczna, która miała duże znaczenie w latach późniejszych, podczas kolejnych konfliktów przeradzających się w wojny.

    Index sheet of WIG 1:10000 maps on Wilno and surroundings

    Przed wybuchem I wojny światowej powstawały mapy taktyczne, sztabowe. W okresie XVIII-XX wieku powstawały mapy: przeglądowo-topograficzne dotyczące obszarów znacznie wykraczające poza granice własnego państwa, mapy geologiczne takie jak minerskie, wód gruntowych, surowców, przewodnictwa elektrycznego, niszczeń łącznie z obiektami, które miały być zniszczone, mapy pozycyjne, cywilne. Pod koniec I wojny światowej pojawiły się mapy lotnicze oraz topograficzno-przeglądowe oparte na standardach . Podczas niej powstawały głównie mapy wielkoskalowe (do 10 000) oraz średnioskalowe (do 300 000) . Omówiono również struktury organizacyjne oraz przekształcenia w czasie I wojny światowej instytucji w poszczególnych krajach zajmujących się zbieraniem informacji w celu tworzenia map np. D?pot de la Guerre, Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, Königlich Preussische Landesaufnahme, Korpusu Wojskowych Topografów. Na tym seminarium się zakończyło.

    Na temat historii map można również przeczytać opracowania dr E.Sobczyńskiego po adresem:
    http://geoforum.pl/?menu=47155,47156&link=wojsko-wstep
    .
    Oprac. M. Kapica

    Tworzenie opisów bibliograficznych dokumentów kartograficznych w założeniu autorek instrukcji pt. ”Format MARC 21 rekordu bibliograficznego dla dokumentu kartograficznego” była przeznaczona dla specjalistów z dziedziny geografii oraz kartografii. Należałoby zatem założyć , że bibliotekarze innych specjalności posiadający wyższe wykształcenie kierunkowe, nie powinni w ogóle opracowywać tego zbioru. Czy rzeczywiście? Z punktu widzenia znajomości formatu MARCA 21 można obiektywnie stwierdzić, że ta wiedza , w celu przygotowania opisu, chociażby pierwszego stopnia szczegółowości , jest wystarczającą przyjmując, że wszystkie dane potrzebne do opisu znajdują się na dokumencie. Jednak jest to pozorne stwierdzenie. Przy wypełnianiu pola 007 Formy fizycznej dokumentu kartograficznego musimy wypełnić np. Kod koloru. Mamy do wyboru jedynie kolor jednobarwny oraz wielobarwny. Nasuwa się od razu pytanie, czy w przypadku mapy dwubarwnej należy ją traktować jako wielobarwną. Oczywiście nie pozostaje nic innego jak wybrać tą ostatnią.

    Mazowsze - fragment mapy Gerhard Mercator: Polonia et Silesia, Amsterdam / 1585 (1610)

    Brak znajomości informacji z zakresu fotografiki może nam utrudnić, w przypadku Kodu nośnika fizycznego, dokonania właściwego wyboru pomiędzy: elastycznym nośnikiem fotograficznym – pozytywem, elastycznym nośnikiem fotograficznym – negatywem, nieelastycznym nośnikiem fotograficznym – pozytywem,nieelastycznym nośnikiem fotograficznym – negatywem. Również w przypadku Kodu szczegółowych informacji o zastosowanej technice fotograficznej, bez tej wiedzy, utrudni nam wybór pomiędzy niebieskodrukiem, fotokopią, odbitką próbną. Należałoby jeszcze właściwie odróżnić wypełniając Kod pozytywu/negatywu, czym jest pozytyw, negatyw, a czym typ mieszany. W przypadku wypełniania w polu 008 Kodu formy zapisu przydałaby się jeszcze wiedza na temat wiernej reprodukcji. Powracając do wypełniania pola 007, jeżeli przyjrzymy się Formie fizycznej obrazu teledetekcyjnego i jej szczegółowym informacjom to możemy dojść do wniosku, że z takimi zagadnieniami jak: orientacja kątowa sensora (detektora), zachmurzenie (w procentach), platforma/typ nośnika urządzeń teledetekcyjnych , przeznaczenie platformy/przeznaczenie nośnika urządzeń teledetekcyjnych, typ sensora (detektora), charakterystyka spektralna (widmowa), akustyczna lub magnetyczna i rozróżnianie ich, nie zapoznamy się na poziomie edukacji szkolnej. W tym wypadku wymagana jest wiedza na poziomie specjalności kartograficznej zdobytej chociażby na Wydziale Geodezji i Kartografii PW. Do wypełnienia danych matematycznych w polach 034 i 255 powinna wystarczyć wiedza ze szkoły podstawowej, ponieważ już w wieku 12 lat, na lekcjach geografii , zapoznajemy się z obliczaniem skali oraz z kierunkami świata.

    Kolejna wiedza jaka jest nam potrzebna to rozróżnienie czym jest siatka kartograficzna, a czym lotnicza.
    W przypadku map (w tym historycznych) dużą trudność może sprawić ustalenie daty jej powstania lub skali. Należałoby wówczas wyszukać w Internecie dane dotyczące dokładnie tej samej mapy lub innej zawierającej jak najwięcej cech wspólnych, aby ustalić dokładny rok wydania lub prawdopodobny. Przykładem ustalenia daty [ca 1938] może być „Orientacyjny plan Radomia”, którą wykonał technik Tadeusz Pastwa. Datę jej powstania ustaliłam na podstawie adresu Gościńca PTTK nr 3(11)/2003:
    http://gosciniec.pttk.pl/11_2003/index.php?co=009
    z Internetu, gdzie na końcu artykułu, w materiałach źródłowych podano ten sam tytuł oraz rok 1938.

    Podobny problem miałam z kolejną interesująca mapą pt.: Post. &Reise – Karte von Deutschlandund den Nachbar- Staaten bis Kopenhagen, Dover, Paris, Lyon, Turin, Ferrara, Ofen, Debrecin, Lublin, Grodno, Taurogen /nach den neusten u. bestenQuellenentworfenbearbeitetundgezeichnet von F. Handtke ; gest. von H. Weber. Postanowiłam poszukać takiego egzemplarza, który miałby jak najwięcej cech mojej mapy.

    I oto pod adresem
    http://www.antiquariat-pennartz.de/mediasearch.jsp;jsessionid=493A019902DC1ABC6E042CF30D948B11?job=SEARCH&dbsftautor=F.+Handtke
    , znalazłam różne mapy autorstwa Friedricha H. Handtke. Pośród nich była o tym samym tytule mapa z roku ca 1844. Dzięki temu opisowi uzyskałam również informacje na temat skali. Oprócz tytułu, autora, mapa miała te same wymiary co moja. Większy problem powstaje, kiedy nie można nawet w przybliżeniu podać ściślejszej daty wydania. W przypadku mapy pt. „KreisHirschberg ; Masstab 1:150000”, 21 Aufl., seria FlemmingsHandkarte von Schlesien in Einzelblättern ; Nr. 18, musiałam ustalić, w jakich latach mogła być ona wykonana . Znając nazwisko autora oraz nazwę wydawcy pod adresem:
    http://www.atlassen.info/atlassen/flemming/flegk01/flegk01.html#reeks_4
    ustaliłam to. Wydawca Carl Flemming und C. T. Wiskott AG tą serię drukował w latach ca 1920-1932. Dlatego też mogłam podać datę przybliżoną [post 1920], a w polu stałej długości 008 obie daty 1920 i 1932 z kodem q – data wydania niepewna.
    Kolejnym problemem dla osoby nie znającej się na poligrafii należy rozpoznanie, jaką techniką graficzną została wykonana mapa. Czy jest to miedzioryt:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Miedzioryt
    , czy litografia :
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Litografia
    ?

    Albrecht Dürer Święty Hieronim w celi - miedzioryt

    W przypadku szczegółowego opracowywania map pomocną może się okazać nie tylko historia wraz z jej naukami pomocniczymi (a w tym szczególnie: genealogia, geografia historyczna, heraldyka, kartografia, brachygrafia), czy też historia miast Polski, Europy, świata.Należałoby się również zapoznać z podziałem map i ich charakterystyką np. :
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mapa
    ,
    http://geoforum.pl/?menu=46815,46852,46939&link=mapy-krotki-wyklad-i-rodzaje-map
    . Taka wiedza będzie przydatną przy opracowywaniu rzeczowym map. Ponadto dobrze jest rozróżniać siatki: geograficzną, kartograficzną, lotniczą.
    Na koniec pragnę stwierdzić, że poznawanie w/w dziedzin przydatnych przy opracowywaniu formalnym dokumentów kartograficznych łączy się również z przyjemnością podróżowania w czasie i przestrzeni. Tak więc nagle „znalazłam się” na spacerze po uliczkach we Florencji, w 1844 roku, by za chwilę przenieść się do Rzymu w 1862 roku, aby podziwiać zaznaczone na mapie ruiny z przeszłości z czasów ServiusaTulliusa, cezara Augusta , czy Sykstusa V.

    Mapa Florencji - Biblioteka Cyfrowa PW

    M.K.

    Materialy źródłowe:
    FormatMARC21 rekordu bibliograficznego dladokumentukartograficznego / Grażyna Dudzicka, Dorota Gazicka-Wójtowicz, Irena Grzybowska. – Warszawa, 2007, ostatnia aktualizacja 2009.

    Światowy Dzień GIS-u jest organizowany pod patronatem firmy ESRI, National Geographic Society oraz Association of American Geographers.
    Każdego roku, także i w tym, w dniu 17.11.11 (czwartek), na terenie Politechniki Warszawskiej odbędą się  uroczystości związane z GIS Day 2011.
     Jak podkreśla Stowarzyszenie Studentów Wydziału Geodezji i Kartografii PW, tylko podczas GIS Day 2011 organizowanego przez GEOIDĘ można będzie usłyszeć wykłady najwybitniejszych w Polsce specjalistów z zakresu geoinformacji oraz uczestniczyć w konkursach z fantastycznymi nagrodami. Na obchody GIS Day został zaproszony m. in. Prof. Francis Harvey, który wygłosi referat pt.: „Entering the Post-GIS era: New Opportunities and New Challenges”. Będzie można  wysłuchać również wypowiedzi  p. Jerzego Zielińskiego na temat map, które stanowią fundamentalną część poznania świata, czy też  p. Anny Fiedukowicz dotyczącej „Wirtualnego Przewodnika po Gmachu Głównym PW”.
    Podczas konferencji na temat „Informacja przestrzenna dla Polski i Europy”, która odbyła się w dniach 7-9.11.11 dr Mieczysław Kunz, z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, opowiedział o Światowym Dniu GIS w kontekście analizy obchodów w Polsce i jego znaczenia w edukacji geograficznej.  Część przekazanych informacji dotyczyła obchodów Dnia GIS-u 2010.
    Dr M. Kunz podkreślił również wagę obchodów Tygodnia Świadomości Geograficznej (Geography Awereness Week), które corocznie odbywają się trzeciego tygodnia listopada.  Zwrócił on uwagę, że w roku 2000 tylko 4 ośrodki były zainteresowane obchodami GIS Day, natomiast w 2011 ilość ich wzrosła do 23. Obecnie obchody te odbędą się w dniu 16.11.2011 na terenie Uniwersytetu.
    Tydzień Świadomości Geograficznej powstał z inicjatywy National Geographic Society w 1987 roku.  W jego ramach obchodzony jest GIS Day.

    W USA podczas Tygodnia Świadomości Geograficznej nie tylko promuje się literaturę geograficzną, ale również przedstawia się działalność wspólnot, organizacji działających na rzecz edukacji dzieci.
    Na obchody Dnia Gis-u w ramach Tygodnia Świadomości Geograficznej, pod patronatem Prezydenta m. st. Warszawy Pani Hanny Gronkiewicz – Waltz  zaprasza również Uniwersytet Warszawski.


    Źródła :

    1. Historia GIS / Dariusz Gotlieb, Robert Olszewski:
    http://geoforum.pl/?menu=46814,46839&link=gis-historia

    2. Stow. Studentów Wydz. Geodezji i Kartografii PW:
    http://geostudent.pl/program

    3. Dzień Gis-u, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu: http://www.gisday.umk.pl/program.htm, http://geoforum.pl/?page=news&id=11509&link=gis-day-w-toruniu-po-raz-12-&menu=47096&category=40
    4. Znów rekordowy GIS Day!:
    http://www.esripolska.com.pl/a.360.Znow_rekordowy_GIS_Day_.html

    5. Dzień Systemów Informacji Geograficznej /Joanna Depta, Dominik . W: Alma Mater, nr 120-121, s. 134:
    http://www2.almamater.uj.edu.pl/120/41.pdf

    6. GIS-Day w Bytomiu:
    http://www.bytom.pl/pl/10/1258720607/4

    7. GIS Day w Bytomiu 2011:
    http://www.bytom.pl/pl/10/1319003024/4

    8. Gis-Day 2011, Uniwersytet Warszawski:
    http://www.gisday.uw.edu.pl/GIS_Day_na_UW_program.pdf

    MK

    W dniu 11.04.2011 w Katedrze Kartografii WG i SR UW odbyło się otwarte seminarium pt.: „Wykorzystanie pomiaru ruchu gałki ocznej (eye-tracking) w kartografii” podczas którego, p. Tomasz Opach, przedstawił wyniki swoich badań w zakresie eye-tracking [4,5]. Omówił historię badań w zakresie okulografii (oculus-oko, graphia-zapis) na przestrzeni XIX i XX wieku. Nawiązał do osiągnięć, m. in.: Louis Emile Javal’a (1879 r.), Edmunda Huey’a (1900 r.),  Alfreda L. Yarbusa (1950 r.) oraz wielu innych [1]. Podczas seminarium skrytykowano używanie tej technologii w kartografii. Jednak na stronach internetowych, można znaleźć również treści wskazujące na to, jak technika ta jest bardzo przydatna w marketingu , w reklamie, w celu badania użyteczności np. stron internetowych dla użytkowników. W przeciwieństwie do osób wypowiadających się krytycznie podkreśla się wykorzystanie tej techniki w zakresie takich dziedzin nauki jak: psychologii, medycyny, bezpieczeństwa drogowego, ergonomii, interakcji człowiek-komputer, lub przy pulpicie w kokpicie samolotu itp. Podkreśla się, że szczególnie interesujące wyniki można m. in. otrzymać poprzez porównywanie czytelności stron WWW.W Warszawie znajduje się firma o nazwie Eyetracking [2], zajmująca się badaniami w tej dziedzinie, której pracownicy widzą pozytywne strony użycia tej techniki, lecz nie w kartografii. Przykładem użycia techniki eye- trackingu w ergonomii jest Laboratorium Ergonomii Politechniki Wrocławskiej [3]. Reasumując, użycie techniki eye-tracking w badaniach dotyczących kartografii niekoniecznie będzie się rozwijać (brak dofinansowania, czasochłonność wykonywania badań), ale warto podejmować nieustanne próby w celu stworzenia obiektywnej metody weryfikacji badań nad użytkowaniem map do czego m. in. może się przyczynić eye-tracking (okulografia).

    Źródła
    informacji:                                                                                                                                                                  
    1.Wikipedia:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Okulografia

    2. Firma
    Eyetracking:

    http://eyetracking.pl/pl/114/Eyetracking

    3. Laboratorium
    Ergonomiki PWr:
    http://ergonomia.ioz.pwr.wroc.pl/hci–eye_tracking-badanie_uzytecznosci.php

    4. Katedra
    Kartografii WGiSR UW:
    http://www.wgsr.uw.edu.pl/kartografia/aktualnosci.php

    5. Geofroum:
    http://geoforum.pl/?page=news&id=10099&link=u-kartografow-o-fiksacji-na-mapach&menu=46815,46847

    MK

    W dniu 14.03.2011 w Katedrze Kartografii WG i SR UW odbyło się otwarte seminarium poświęcone zagadnieniu: „Inny wymiar kartografii – tyflomapy”.
    Mgr Magdalena Rudnicka oraz mgr Mariusz Olczyk należą do wąskiej grupy osób, którzy postanowili włączyć się w prace dotyczące przygotowywania dla osób niewidzących i słabo widzących wydawnictwa kartograficzne. Jest to bardzo trudna praca kartografów, którzy musieli zrozumieć świat postrzegania przestrzeni przez osoby nie odbierające znaków wzrokiem lecz wyłącznie dotykiem oraz wyobrażeniem sobie przestrzeni nie widząc jej.
    Podczas wykładu zwrócono uwagę, na fakt, że bez pomocy wytycznych tyflopedagogów, wskazówek osób słabo i niewidzących kartograf nie byłby w stanie tak odtworzyć mapę, aby poprzez metodą dotykową była ona czytelną dla osób nie odbierających rzeczywistości wzrokiem. Kartografowie musieli również wziąć pod uwagę jakiego rodzaju znaki będą łatwo oraz jednoznacznie odczytywane przez tę grupę odbiorców. Okazuje się również, że tylko przy pomocy wybranej techniki można tworzyć mapy dla tych osób. Do nich należy metoda: wypukła, barwna (wybrane kolory).            

    Tyflomapa Unii Europejskiej, link: http://www.trakt.org.pl/viewpage.php?page_id=214 

    W wydawnictwach dla osób niedowidzących  oraz osób słabo widzących stosuje się również inne technologie: tłoczenia reliefowego, termoformowania, druku na papierze pęczniejącym, termodruku, frezowania i laserowego cięcia w materiałach plastycznych oraz w metalach i niemetalach. Poszukuje się również tańszych rozwiązań produkowania map oraz innych wydawnictw dla tej grupy odbiorców.

    Podczas wykładu nawiązano również do historii powstania szkół dla niewidomych -w 1784, w Paryżu, założona przez Valentina Haüy’a. W Warszawie, na Placu Trzech Krzyży, w r. 1826, z inicjatywy ks. Franciszka Jakuba Falkowskiego, po uzyskaniu dotacji ze skarbu Królestwa Polskiego, powstał Instytut dla Głuchoniemych. Dużą rolę w zakresie pisma odegrał Louis Braille. W wieku 15 lat  stworzył pismo dla niewidomych. W roku 1827 wydano pierwszą książkę opisującą pismo Braill’a.
    Odsyłam również Państwa do innych artykułów na temat sytuacji osób pozbawionych możliwości pełnego odbioru rzeczywistości z powodu częściowej lub pełnej utraty wzroku.

    Materiały źródłowe:
    1. Wsparcie dla niewidomych:
    http://www.staff.amu.edu.pl/~bartosz/index.php?dzial=b

    2. Algorytm do odczytywania kolorów:
    http://michalinaa.wordpress.com/2009/03/25/specjalny-algorytm-pomagajacy-osobom-niewidomym-odczytywanie-kolorow/

    3. Ks. Franciszek J. Falkowski:
    http://www.spfalki.wyszki.pl/page.php?5

    4. Studio tyflografiki:
    http://niewidomi.home.pl/tyflologiczne_plany_i_sc.html

    5. Trakt:
    http://www.trakt.org.pl/images/img/sprawozdanie_merytoryczne_za_2009.pdf

    6. Strona Fundacji Trakt:
    http://www.trakt.org.pl/news.php

    7. Życiorys Louisa Braill’a:
    http://pedagogikaspecjalna.tripod.com/notes/LouisBraillebiographyRNIB.html

    8. Louis Braill: dotyk genuszu:
    http://www.sbc.org.pl/Content/22628/bibliothecanostra_3_4_%2822%29_2010.pdf
    ( s. 129)
    10. Historia pisma dla niewidomych: www.braille.pl/index.php?body=historia
    11. Książki brajlowskie:
    http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/14200

    12. Beda dotykowe mapy metra dla niewidomych:


    13. Katedra Kartografii:
    http://www.wgsr.uw.edu.pl/kartografia/aktualnosci.php


    MK

    GIS Day (Dzień Gis-u) jest coroczną imprezą organizowaną na potrzeby pasjonatów i użytkowników Systemów Informacji Geograficznej (GIS). Zgodnie z podanymi na stronie WGISR obchody Dnia Gis-u są organizowane w środy podczas Tygodnia Świadomości Geograficznej pod patronatem firmy ESRI, National Geographic Society i Association of American Geographers.

    W dniu 17.11.2010, zgodnie z informacją przekazaną przez kierownika Katedry Kartografii  Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych UW – prof. Jacka Pasławskiego, odbędzie się impreza otwarta: „GIS Day na Uniwersytecie Warszawskim”.
    Celem spotkań będzie zapoznanie się ze zastosowaniami aplikacji i technologii GIS.

    W trakcie tej uroczystości odbędą się wykłady, warsztaty komputerowe oraz sesje posterowe.
    Dni Gis-u odbywają się na całym świecie w szkołach, na uczelniach i w ważnych ośrodkach rozwojowych.


    Strona GISday: http://www.gisday.uw.edu.pl/program.php

    MK

    Na początku roku akademickiego Katedra Kartografii Wydziału Geografii i Studiów
    Regionalnych UW ogłasza na swojej stronie informacje dotyczące otwartych zebrań dla
    pracowników naukowych, osób przygotowujących doktoraty lub innych osób , które
    zainteresują się dowolnym tematem (zebrania).
    Pomimo, że na zebrania zapraszane są głównie pracownicy naukowi z UW, PW, nie są
    stawiane żadne przeszkody, aby w zebraniach tych uczestniczyli również pracownicy
    Biblioteki Głównej PW, którzy na co dzień opiekują się i opracowują zbiory kartograficzno-
    geodezyjne. W wybranych zebraniach uczestniczyły: Jadwiga Siemiąkowska oraz Małgorzata
    Kapica z BG PW w celu przedstawiania Państwu relacji z w/w spotkań.


    fot. ze strony http://www.wgsr.uw.edu.pl/kartografia/aktualnosci.php

    W dniu 2010.04.12, w Katedrze Kartografii Wydziału Geografii i Studiów
    Regionalnych UW, odbyło się otwarte zebranie na temat: „Koncepcja nowych map
    opracowywanych na podstawie Bazy Danych Georeferencyjnych”, przygotowanej przez mgr
    Marię Andrzejewską (UNEP/GRID-Warsaw), mgr Bartłomieja Bielawskiego (Integraph
    Polska), dr inż. Andrzeja Głażewskiego (PW), dr inż. Pawła J. Kowalskiego (PW), dr hab.
    Wiesława Ostrowskiego (UW). Wystąpił również dr inż. Krystian Kozioł z Katedry 
    Geomatyki AGH, który zaprezentował wyniki współpracy z dr hab. inż. .Tadeuszem
    Chrobakiem w formie prezentacji pt.: „Model zabudowy do modelowania
    wieloreprezentacyjnych baz danych”.
    Głównym celem obu wystąpień było przedstawienie
    kolejnych etapów prac nad uzyskaniem automatycznego przetwarzania informacji, na
    podstawie których tworzono by mapy topograficzne, ogólnogeograficzne, przeglądowe w
    różnych skalach. Zaprezentowano uwarunkowania doboru elementów treści map w 7 skalach.
    Dążono do uporządkowania klasyfikacji obiektów i hierarchii danych, ustalenia progów
    generalizacji map itp. Omówiono najważniejsze sposoby wykorzystania map, ich funkcje,
    klasyfikacje obiektów. Poruszono sprawę systemu kontroli TBD (Bazy Danych
    Topograficznych) oraz usunięcia w niej błędów. Zwrócono uwagę na kluczowe problemy
    zintegrowania struktur baz danych w ramach obowiązujących obecnie dyrektyw INSPIRE.
    Zaprezentowano model bazy BDO (Bazy Danych Ogólnogeograficznych).
    Sądzimy, że warto korzystać z przekazywanej wiedzy doświadczonych kartografów,
    którzy prezentują najnowsze osiągnięcia i informacje z geodezji i kartografii.
    Zachęcamy
    zatem Państwa, do zaglądania na stronę Katedry Kartografii WG i SR UW w celu zapoznania  
    się z krótką relacją z zebrania z dnia 12.04.2010 oraz z kolejnymi ich tematami.
    Następne zebranie w dniu 17.05.2010 będzie dotyczyć tematów: „Kartograficzne
    wydawnictwa książkowe”(mgr Jerzy Ostrowski), „Nowe mapy i atlasy” (dr Jerzy Siwek).

    MK, JS

       Przedstawiam Państwu relację z zebrania otwartego w Katedrze Kartografii WG i SR UW,
    które odbyło się 01.30.2010 z płk dr Eugeniuszem Sobczyńskim, który przedstawił zagadnienia
    dotyczące „Służby topograficznej Wojska Polskiego w latach 1945-1990 w okowach radzieckiej
    doktryny politycznej”.

    Były szef Zarządu Geografii Wojskowej płk E. Sobczyński podkreślił jak dalece
    kartografowie polscy byli uzależnieni w swojej pracy od decyzji władz ZSRR.
    Na tle dziejów historii opowiedział zmienne losy kartografów polskich.
    Jednym z nich był kpt.
    Feliks Gąsiewicz (ur. 06.11.1893-zm. ?) działający w dwudziestoleciu międzywojennym w randze
    oficera Wojskowego Instytutu Geograficznego. To on zajął się w czasie wojny ewidencją kartografów
    i geografów polskich. W czasie II wojny światowej szefem Służby Geograficznej Polskich Sił
    Zbrojnych na Zachodzie był Stefan Adam Daniłło-Gąsiewicz (ur. 12.05.1895 w Warszawie- zm.
    23.06.1968 w Durbanie, Afryka Płd.). Nawiązując do historii Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR płk Polski Podziemnej, przy Komendzie Głównej ZWZ-AK 1940-1944 zorganizowano m. in. Służbę
    Geograficzną Schronisko w strukturze której m. in. znajdował się od 1942 r. Referat Topograficzny
    (kpt. Józef Darek), oraz Referat Kartograficzny (kpt. Józef Nowicki).
    70 kartografów zostało rozstrzelanych w Katyniu. Służbą Geograficzną AK kierowali
    szefowie Wojskowego Instytut Geograficznego (WIG) do 1947 r. Niektórzy z nich byli więzieni w
    obozach a potem uciekli do Wielkiej Brytanii. W 1957 r. odbyło się spotkanie oficerów geografów w
    Wielkiej Brytanii. O przewrotnym losie może świadczyć również życiorys Stanisława Szymkiewicza,
    wspomnianego przez pułkownika Sobczyńskiego, żołnierza AK oraz II Korpusu Gen. Andersa.
    18.08.1942 r. powstała Służba Geograficzna II Korpusu Polskiego, której szefem był mjr Leonard Szymkiewicz. Natomiast w lutym 1943 r. powstała 12 Kompania Geograficzna, czyli zmotoryzowany pododdział służby geograficznej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, który wykonywał polowe prace geodezyjne, kartograficzno-fotograficzne
    itp.
    Po wojnie przedwojenni kartografowie nie zostali przyjęci do służby topograficznej. Represje
    związane były z odsunięciem od prac pracowników, którzy posiadali przedwojenne wykształcenie
    kartograficzne oraz którzy posiadali związki ze służbą wojskową na zachodzie. Do 1951 r. jedynymi
    wyjątkami przyjętymi do pracy, stanowili kartografowie z przedwojennym wykształceniem, którzy
    byli w obozach. Jeszcze przed końcem 1951 roku zostali zwolnieni z pracy.
    W trakcie wojny, na wschodzie główną rolę odgrywało Wojsko Polskie, Armia Ludowa oraz
    Polskie Siły Zbrojne pod dowództwem Zygmunta Berlinga.
    Jednym z najbardziej znanych kartografów był żołnerz Gwardii Ludowej Teodor Naumienko
    (1903-1987) .
    Był dowódcą Okręgu Armii Ludowej nr 3 Warszawa Praga Podmiejska. Po tym jak zgłosił
    radzieckiemu dowódcy, że chciałby służyć w armii radzieckiej został skierowany do Lublina i zgłosił
    się do generała. Franciszka Jóźwiaka. Wówczas lubelską kadrę Oddziału Topograficznego tworzyli
    przedwojenni pracownicy cywilni. Pułkownik Naumenko znany był z wybitnie centralistycznych oraz dyktatorskich metod rządzenia.
    Około 1928 roku Zakład Reprodukcyjny  został włączony do Wydziału Kartograficznego
    WIG. W tym czasie szefem Referatu Reprodukcyjnego do września 1939 roku zarządzał kpt. Lucjan Lejman, artysta malarz kładący duży nacisk na wręcz wzorcowe w sensie technologicznym wykonanie
    map w skali 1:100 000.
    Nie mniej znanym pośród polskich geografów i kartografów był Stanisław Pietkiewicz, który
    zgłosił się do wytyczania granicy polsko-radzieckiej. Współpracował z Polsko-Radziecką Komisją
    Delimitacyjną w latach 1947-1950.


    Mapy

    Pułkownik dr E. Sobczyński dużo miejsca swojej wypowiedzi poświęcił  poszczególnym
    mapom.
    W 1945 r. powstała mapa Polski 1:1000 000, kreślona ręcznie piórkiem na dwóch odrębnych
    arkuszach. Zadrukowano na niej treść dotyczącą granic, ponieważ granica w obrębie Bieszczad była
    ujęta wg przedwojennego stanu. W 1947 roku powstała mapa samochodowa Polski w skali
    1: 1000 000. W roku 1948 wydano mapę administracyjną Polski w skali 1: 1000 000. Polityczną mapę
    Europy opracowywano w latach 1948-1953 w skali 1: 6000 000. Była ona przygotowana w 1948 roku,
    natomiast wydano ją w 1953 roku. Niemcy pokazano na niej jako jedno państwo, nie podzielone na
    dwie strefy.
    W latach 1946-1951 rozpoczęła swoją działalność Komisja Delimitacyjna. W przypadku ziem,
    które trudno było wytyczyć ostateczny głos miał gen. płk Jurij (Jerzy) Bordziłowski .
    W latach 1947-1954 powstały mapy topograficzne w skali 1:100 000, łącznie 380 godeł , 98%
    obszaru Polski, na wzór przedwojennych map.
    Polskie władze otrzymywały instrukcje w języku rosyjskim, które potem były tłumaczone na
    jezyk polski. Zawierały schematy obowiązujące w pracach polskich kartografów. Między innymi
    dotyczyły one wysokości punktów itp.
    Liczne przepisy wydawane przez zmieniające się władze miały na celu przede wszystkim dokonać
    podziału na kartografię cywilną i wojskową. Generał. Anatolij Gribkow, szef sztabu wojsk Układu
    Warszawskiego zdecydował, że układ współrzędnych płaskich prostokątnych 1942 – odwzorowanie
    Gaussa-Krügera ma być tylko w wojsku.
    Powstawały cywilne mapy topograficzne. Głównie
    opracowywano mapy obrębowe (powiatówki), bez układu, bez punktów geodezyjnych. Deformacje
    dochodziły do 3 cm na arkuszu.
    Podczas licznych konferencji: w 1952 r. w Sofii, w 1954 w
    Warszawie, w 1956 w Pradze, w 1958 w Budapeszcie itd. nie tylko omawiano zagadnienia ale i
    kwestię przepisów dotyczących kartografii. Mapy w układzie współrzędnych płaskich prostokątnych
    1965 były opracowywane w skali 1:10 000, 1:25 000, 1:50 000.
    Do 1976 roku i po 1976 r. istniał
    różny podział arkuszowy. Mapy nadal miały charakter poufnych. Mapy Głównego Urzędu Geodezji i
    Kartografii w układzie 1980 były opracowywane w skali 1: 100 000. Natomiast mapy w układzie 1942
    od 1990 r. były opracowywane w skalach: 1:100 000 oraz 1:200 000.
    Wprowadzenie przepisów dotyczących utajnienia map (np. Uchwała nr 01/1968 Komitetu
    Obrony Kraju) doprowadziło, że w Polsce pojawiły się mapy z różnymi odwzorowaniami .
    Pan E. Sobczyński wspomniał, że na mapach maskowano wiele obiektów mających znaczenie
    dla obronności kraju. Obecnie pozostało ponad 1 tys. takich obiektów. Istniał zakaz przedstawienia
    charakterystyk na mapach. Były również zastrzeżone elementy map.
    Układ Warszawski oficjalnie był układem obronnym kraju. W rzeczywistości miał charakter
    ofensywny. Planowano opanowanie całej Europy w 30-35 dni, a opanowanie terenów do granicy
    francuskiej w 13-15 dni. Imperialne plany Rosjan spowodowały, że wszelkimi sposobami Rosjanie
    zbierali dane dotyczące terenów państw zachodnich (np. Wielkiej Brytanii). Powstały w związku z
    tym mapy w skalach: 1:1000 000, 1:500 000,  1:200 000. Rosjanie dyktując Polakom warunki
    kartowania map, uzgodnili z ówczesnymi władzami polskimi, że mogą mieć mapy do granicy
    rosyjskiej, a dalej już nie. W Jaworze Rosjanie mieli składnice map. Były to opracowania wojskowe.
    Kartografowie rosyjscy przygotowali 230 tys. godeł map w skali od 1: 1000 000 do 1:25 000
    dotyczących ziem zachodnich Europy. Obywatele Szwecji i Wielkiej Brytanii byli zszokowani, że tak
    dużą ilość obszarów ich terenów została opracowana przez Rosjan. Porównania mapy radzieckiej (z
    1986 r.)j z brytyjską (z 1985 r. ) wypadła na korzyść radzieckiej mapy, która była bardziej
    szczegółowa (zawarto obiekty oraz charakterystykę- ważne elementy z punktu widzenia obronności).
    Były to mapy w skali 1:25 000. Brytyjczycy przechwycili mapy w skali 1: 10 000.

    Zdjęcia oraz  mapy

    Dekretem Bolesława Bieruta z 1948 roku wyłączne prawo wykonywania zdjęć miało
    Ministerstwo Obrony Narodowej. Ministerstwo to wydawało zezwolenia na wykonywanie zdjęć
    lotniczych.
    Cały majątek Polskich Linii Lotniczych przejęło wojsko. Pomimo, że Rosjanie
    zobowiązali służby kartograficzne polskie do przekazywania diapozytywów, przyjeżdżali do Polski w
    celu redagowania danych z polskich diapozytywów, uzupełniania i naniesienia wszystkich
    potrzebnych im szczegółów (np.drogi przejezdne, mosty, budowle o znaczeniu obronnym).
    Przykładem uzupełniania  informacji  przez Rosjan może być mapa Płocka z 1986 roku.
    Służba
    Topograficzna Wojska Polskiego nie wydawała map z obiektami ważnymi dla obrony kraju.
    Kolejną
    mapą, do której Rosjanie zbierali bardziej szczegółowe informacje była mapa Torunia z 1982 roku.
    Mapa  ta wykonana przez Rosjan w roku 1977 zawierała więcej elementów niż na mapie wykonanej
    przez polskie służby topograficzne – np. Rosjanie umieścili lotnisko z charakterystyką, rzeźbę terenu
    bardziej bogatą w szczegóły, więcej nazw okolicznych miejsc. Była mniej zgeneralizowana.

    Tworzenie tak szczegółowych map miało służyć Rosjanom do przemieszczania się wojsk radzieckich
    w Polsce. Dla polskich służb wojskowych mapa w skali 1: 200 000 zawierała zbyt dużo szczegółów. Ich zdaniem trudno ją było czytać.
    Na podstawie zdjęć topograficznych do 1965 roku wydano mapy w
    skali 1:25 000, 1:50 000, 1:100 000 oraz 1:200 000. Łącznie zostało opracowanych 5600 godeł. Z map
    tych nie korzystały służby wojsk  artyleryjskich. Z czasem zostało opracowanych ogółem 16 294
    arkuszy godłowych na podstawie zdjęć topograficznych, a w tym 2546 arkuszy opracowało wojsko.
    Pozostałe arkusze zostały opracowane przez służbę cywilną.
    Na podstawie zdjęć w latach 1955-1973
    wykonano mapy: w skali 1:10 000 (planów miast, poligonów, wybranych rejonów, aglomeracji,
    wybrzeży oraz w skali 1:25 000, 1:50 000, 1:100 000, 1:200 000, 1:500 000. Nakład map wynosił od
    20 000 do 50 000 egzemplarzy.
    Dotychczas w Komorowie znajdują się składy makulatury map. W
    ramach tak zwanego Zachodniego Teatru Działań Wojennych (ZTDW) wydawano mapy
    topograficzne oraz inne specjalne wydawnictwa kartograficzne. Opracowano 85 godeł w skali 1: 200
    000 oraz 54 godeł w skali 1:500 000 i 1:100 000. Tworzono katalogi współrzędnych ZTDW.
    Prowadzono notatki o terenie do map w skali 1:200 000 na ZTDW.
    Ukazywały się mapy
    współrzędnych punktów konturowych w skali 1:100 000 oraz danych geodezyjnych w skali 1:50 000
    na znaczne obszary ZTDW. Mikrofilmowano mapy. Powstała mapa przejezdności w skali 1: 100 000.
    Ukazywały się mapy dwujęzyczne: w cyrylicy oraz w języku danego kraju. Pomimo starań ze strony
    władz polskich, aby na mapach Polski , najpierw była polska  a potem nazwa rosyjska miejscowości,
    próby te nie odniosły pożądanego skutku.

    Wnioski

    1.    Pomimo wpływu radzieckich władz na politykę kartowania w Polsce, musiały znajdować się fundusze na  pokrycie działań zmierzających do przenoszenia na mapy informacji o dużej ilości obszarów Polski. Bez tych pieniędzy niewiele by uczyniono w służbie kartograficznej.
    2.    Kartografowanie Polski było dobre, lecz  mapy nie docierały do użytkowników indywidualnych.
    3.    Służba Topograficzna Wojska Polskiego zdana była na politykę radzieckiej doktryny wojskowej.
    4.    Rozdzielono kartowanie na wojskowe i cywilne, co spowodowało powstawanie dużej ilości różnych odwzorowań map w służbie kartograficznej cywilnej.
    Starałam się jak najwierniej odtworzyć bogatą w fakty historyczne, dotyczącą służby topograficznej Wojska Polskiego wypowiedź pułkownika dr E. Sobczyńskiego, znawcy historii kartografii. Nie mniej jestem tylko laikiem w tej dziedzinie.
    W związku z tym treść powyższej relacji będzie można porównać z uporządkowanym chronologicznie tekstem autorstwa pułkownika dr Eugeniusza Sobczyńskiego, który ukaże się w numerze specjalnym czasopisma „Geodeta” nr 5 (maj).

    MK

    Ciężki
    jest żywot bibliotekarza!

    Pewnego
    dnia w ramach utrzymania stanowiska musiałam podjąć decyzję o wybraniu miejsca
    na praktyki. Jakie miejsce wybrać? Łatwe i przyjemne, czy też trudne ? Nie
    byłabym sobą, gdybym wybrała te łatwe. Dział Opracowania Książek i Zbiorów
    Specjalnych, od czasu do czasu, otrzymuje mapy do opracowania. W związku z tym
    postanowiłam odbyć praktykę zawodową w Centralnej Bibliotece Geografii i
    Ochrony Środowiska Instytutu Geografii i Zagospodarowania Przestrzennego PAN.
    Kiedy przeglądałam instrukcję dotyczącą dokumentu kartograficznego przekonałam
    się na co się „porwałam”. Takie określenia jak między innymi obraz
    teledetekcyjny, charakterystyka spektralna (widmowa), akustyczna, dane o
    anomaliach siły ciężkości Bouguer’a, hipsometria, izobaty, batymetria, czy
    odwzorowania np. odwzorowanie pseudowalcowe Mollweidego itp. spowodowały, że
    zaczęłam myśleć: czy i jak sobie poradzę z tak trudnymi określeniami, które
    należy uwzględniać w polu stałej długości 008 ? Na szczęście, panie prowadzące
    praktyki, stwierdziły, że takie dane podaje się jedynie wtedy kiedy występują
    na mapie. Pokazały, mnie, osobie tylko z wykształceniem bibliotekarskim, jak
    należy czytać mapę np. z punktu widzenia występującej na niej rzeźby terenu. Z cierpliwością o nieskończonej wręcz skali,
    tłumaczyły mi na czym polega obliczanie współrzędnych. Wzór jest łatwy, ale
    trzeba podjąć rozważną decyzję, czy wybieram punkty najbardziej odległe na
    mapie czy też jeżeli na mapie występują stopnie, warto się nimi kierować. Panie
    opiekujące się mną stwierdziły, że jest bardzo mała ilość osób opracowujących
    dokumenty kartograficzne. Biblioteki niemieckie rzadko kiedy opracowują jako
    pierwsze współczesne dokumenty kartograficzne. Pani kierownik Biblioteki dała
    mi przykład pracownika, który mając wykształcenie geograficzne podjął się
    opracowywania rzeczowego dokumentu. Pracownik ten stwierdził, że nie sądził, że
    może to być tak trudne.

    16.03.09
    byłam, w ramach zwiedzania Biblioteki, Wydziału Geografii i Studiów
    Regionalnych UW na zebraniu pracowników Katedry Kartografii. Zebranie prowadził prof.
    dr hab., Władysław Pawlak, główny twórca „Atlasu Śląska Dolnego i Opolskiego wyd.
    2. Z jaką swadą, ten drobnej postury Pan, opowiadał o swoich przeżyciach
    związanych z tym , że kiedy chciał wydać 2 wyd. atlasu, w KBN stwierdzono, że
    nie dadzą Profesorowi żadnej dotacji finansowej, ponieważ ich zdaniem nie jest
    to praca naukowa. Z jakim uporem i zacięciem, przy niskich nakładach
    finansowych, najczęściej własnych, Profesorowi udało się dojść do celu.

    Na
    zakończenie mojej praktyki spotkało mnie coś bardzo miłego. Panie otrzymały
    wejściówkę na otwarcie wystawy ”Hoppe, Lindley, WPG, kartografia warszawska
    1641-2009” w siedzibie Muzeum Geodezyjnego Warszawskiego Przedsiębiorstwa
    Geodezyjnego S.A. w Warszawie przy ul. Nowy Świat 2. Bardzo mnie zainteresowały
    wszelkie oznaczenia jakie występowały na mapach. Nauczona już czym jest
    dokument kartograficzny wieloczęściowy i współwydany szukałam odpowiedzi na
    pytanie do jakiego rodzaju zaliczyć daną mapę. Na wystawie j
    ednym z najciekawszych eksponatów jest najstarszy plan całej
    Warszawy z 1641 roku wykonany przez Israela Hoppego.

    Il.. z katalogu wystawy „Hoppe, Lindley, WWPG, Kartografia warszawska 1641-2009″

    Nie mniej interesującym
    eksponatem okazała się mapa topograficzna por. Kiriczenki z r. 1874, której
    tytuł w polskim tłumaczeniu brzmi: „Mapa okolic Warszawy zdjęta przyrządami w
    1872 roku przez topografów Sztabu Warszawskiego Okręgu Wojskowego pod
    kierunkiem Korpusu Topografów Wojskowych porucznika Kiriczenko, wykonana w
    1874 roku”. Z rodziny Lindleyów „Planami Lindleyów (Lindleya)”,  z lat 1883-1915, na potrzeby budowy
    warszawskich wodociągów zajmowali się: Wiliam Heerlein Lindley, syn Williama
    Lindleya. Z okazji 150-lecia narodzin Josepha Lindleya, najbardziej
    związanego z Warszawą, przygotowano gabinet w stylu epoki całkowicie Jemu
    poświęcony.

    Od stałego współpracownika
    Biblioteki, w której odbywałam praktyki, Pana Ostrowskiego – pasjonata
    interesującego się dokumentami kartograficznymi, dowiedziałam się również, że w
    Muzeum Historycznym m. st. Warszawy zorganizowano wystawę zatytułowaną „Plany i
    mapy Moskwy od XVI do XXI wieku”. Została ona zorganizowana przy współpracy z
    Muzeum Historii Moskwy. Wystawa będzie czynna do 24.05.09.


    Il.. z katalogu wystawy „Hoppe, Lindley, WWPG, Kartografia warszawska 1641-2009″

    Praktyka okazała się bardzo
    interesującą chociaż trudną. Przy opracowywaniu dokumentów kartograficznych
    potrzebną okazała się wiedza nie tylko bibliotekarska ale także geograficzna i
    historyczna. Co mnie zatem dalej czeka? Zdobycie dwóch fakultetów: z zakresu
    geografii i historii? Czy też branie udziału w kursach poświęconych dokumentowi
    kartograficznemu oraz konferencjach czy seminariach ? Czas pokaże. Jednego
    jestem pewna, zawsze mogę liczyć na pomoc dwóch, skromnych, ale jakże
    kompetentnych i życzliwych Pań z Działu Kartografii Centralnej Biblioteki
    Geografii i Ochrony Środowiska : p. Grażyny Dudzickiej i p. Ireny Grzybowskiej.

    MK

     

    Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 bgpw blog Design by SRS Solutions

    • RSS